SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 106  / Podołamy trudnym wyzwaniom!

Polskie samorządy u progu unijnej perspektywy 2014-2020: Śrem

 

Podołamy trudnym wyzwaniom!

 

Z Adamem Lewandowskim, Burmistrzem Śremu

– rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

- „Rok 2014 jest czasem przygotowań do pozyskiwania środków finansowych w ramach nowej perspektywy unijnej. Według zapewnień, już w 4 kwartale będą ogłoszone nowe konkursy. Nie będzie łatwo, projekty muszą być bardzo innowacyjne, dające rozwiązania kompleksowe.” Tak pisze Pan w stałej rubryce „Dyskusje o Śremie z burmistrzem” na oficjalnej stronie internetowej miasta. Czy mógłby Pan przybliżyć plany i zamierzenia śremskiego samorządu na najbliższe 7 lat w kontekście pozyskiwania środków z UE?

 

- Oczywiście, że mijające lata to codzienna walka o pozyskanie środków unijnych na wszelkiego rodzaju aktywności lokalne. Kilka lat potyczek o przebudowę dróg, obwodnicę Śremu, zakończenie procesu wodociągowania i kanalizowania, czy wreszcie wyrównywanie szans cywilizacyjnych dało siłę i wiedzę, która może tylko i wyłącznie pozytywnie skutkować. Przed nami nowa perspektywa, która nie będzie prosta, łatwa i należy się do niej dobrze przygotować. Nie będzie prostych rozwiązań, a wszystkie pomysły powinny być kompleksowe, rozwiązujące wieloletnie problemy społeczne, no i dające wartość dodaną w postaci miejsc pracy, czy nowej aktywności. W 2013 roku Rada Miejska w Śremie przyjęła Strategię Rozwoju Gminy Śrem na lata 2013-2020 z której jasno wynikają najważniejsze obszary aktywności, misja dynamicznie rozwijającej się gminy, atrakcyjnie położonej w obrębie Metropolii Poznań. Jesteśmy gminą leżącą w obrębie oddziaływania Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych obszaru Metropolii Poznań, które są nowym instrumentem rozwoju lokalnego, wdrażania strategii rozwoju, czy partnerstwa miast. Od lat pracujemy nad najważniejszym projektem rewitalizacji miasta, dotyczącym aktywizacji terenów nadwarciańskich, w tym budowy portu rzecznego, czy komercyjnego wykorzystania symbolu miasta: wieży ciśnień. To dalsza rozbudowa sieci ścieżek rowerowych, stwarzanie możliwości aktywności kulturalnej i sportowej, i co najważniejsze stwarzanie warunków do inwestowania produkcyjnego, usługowego i mieszkalnictwa. Jesteśmy partnerem w projekcie Masterplan Kolei Metropolitalnej, a to oznacza dalszy krok w kierunku rewitalizacji linii kolejowej łączącej Śrem z Poznaniem. Pracujemy nad aplikacjami dotyczącymi wsparcia unijnego w zakresie przedsiębiorczości i aktywności zawodowej naszych mieszkańców. Będziemy w tym zakresie doradzać wszystkim podmiotom gospodarczym. W bieżącym roku przypada 20 lecie powstania i działania silnej organizacji lokalnej: Unii Gospodarczej Regionu Śremskiego, która jest beneficjentem i dysponuje blisko 10 milionową pulą mikropożyczek dla przedsiębiorczości, jak również oferuje możliwości wspierania procesu rozpoczynania tej działalności.

 

- Jakie przeszkody i bariery mogą stanąć na drodze do pozyskiwania funduszy unijnych oraz przedsięwzięć inwestycyjnych? Mam tu na myśli obowiązujące od 1 stycznia przepisy ustawy o finansach publicznych. Jakie konsekwencje dla Śremu może przynieść art. 243 tej ustawy?

 

- Oczywiście każdy samorząd lokalny stoi przed dużym wyzwaniem: zasób finansowy. Ostatnie rozdanie unijne pochłonęło sporo aktywności finansowej, co było warunkiem uzyskania grantów unijnych. Sporo wydatków pochłonął proces skanalizowania całej gminy. Proces kończymy w bieżącym roku, co przyniesie efekt ekologiczny, ale również będziemy mogli skupić się na innych inwestycjach. Osiągnęliśmy również wartość dodaną wynikającą z dyrektywy unijnej nakazującej do końca 2015 roku zakończyć działania wodno-kanalizacyjne. W Wieloletniej Prognozie Finansowej zaprogramowaliśmy niezbędne wydatki inwestycyjne, które gwarantują dalszą kontynuację zmian w naszej gminie, jednocześnie zmusza nas to do dyscypliny w zakresie wydatków bieżących. Nie jesteśmy odosobnieni w tych działaniach, by uzyskać jak największą, tak potrzebną nadwyżkę operacyjną.

 

- Jak, według Pana, postępuje proces dzielenia unijnych pieniędzy w ramach wielkopolskiego RPO? Czy ambicje śremskiego samorządu i mieszkańców są wystarczająco poważnie brane pod uwagę na szczeblu regionalnym?

 

- Poprawa konkurencyjności i spójności województwa wielkopolskiego to misja zawarta Wielkopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2014 - 2020, zwanym WRPO 2014+. Jest to dokument, w którym mowa o wszystkich najważniejszych programach, preferencjach i kierunkach rozwoju. Gmina Śrem od trzech lat jest członkiem Metropolii Poznań. Jest to stowarzyszenie, które zrzesza gminy Powiatu Poznańskiego oraz Śrem, Szamotuły, Oborniki i Skoki. Łącznie teren Metropolii zamieszkuje blisko 1 milion mieszkańców. Głównym celem działania Metropolii jest wspólne rozwiązywanie wielu problemów komunalnych, w tym komunikacyjnych, z zakresu planowania przestrzennego, czy wreszcie promocji. Od roku, zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, walczyliśmy o objęcie terenu Metropolii Poznań obszarem funkcjonalnym. Po wielu perturbacjach Zarząd Województwa Wielkopolskiego w listopadzie 2013 roku podjął uchwałę w/w sprawie. Również gmina Śrem będzie objęta oddziaływaniem Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Co to znaczy? Finansowanie wspólnych projektów gmin stowarzyszonych, które zostaną zawarte w strategii ZIT. To poważna kwota, ponad 160 mln euro. Jesteśmy mocno zainteresowani inwestycjami w zakresie rewitalizacji miasta, wspierania przedsiębiorczości, czy edukacji. Wiele konsultacji, uzgodnień, przygotowanych dokumentacji ma spowodować zwiększenie naszej skuteczności w pozyskiwaniu projektów podnoszących naszą konkurencyjność. Wspomnieć należy również, że poszczególne instytucje gminy Śrem również przygotowują się do aplikowania w wielu projektach.

 

- UE preferuje projekty realizowane w ramach PO Inteligentna Gospodarka, który jest następcą w nowej perspektywie dawnego PO Innowacyjna Gospodarka. Czy jest to zabieg czysto kosmetyczny, czy też niesie za sobą głębsze treści?

 

Łatwo zdefiniować inteligentną gospodarkę, jako opartą na szeroko rozumianej wiedzy. Jednocześnie na poziomie regionalnym przewiduje się finansowanie projektów o mniejszej skali oddziaływania, realizowanych przez pojedyncze firmy i związanych głównie z transferem technologii. Oczywiście rozumianym, jako zakup maszyn, urządzeń, licencji, patentów, know-how. To projekty skierowane do podmiotów gospodarczych, które oprócz celów typowo produkcyjnych, zmierzają do innowacji technologicznych, czy organizacyjnych. W skali makro dotyczy to jednostek naukowych, a szczególnie powiązania ich z nową technologią. Chodzi o wsparcie międzynarodowych agend badawczych – teaming, oraz wsparcie interdyscyplinarnych badań przyczyniających się do funkcjonalnej i strukturalnej konsolidacji jednostek naukowych – twinning. Polska nauka ma w tym zakresie wiele do zrobienia, musi się wykształcić model nauki powiązanej z praktyką technologiczną i produkcyjną.

 

- W bieżącym roku mija ćwierć wieku polskiej demokracji lokalnej. To okazja nie tyle do świętowania, co do poważnej refleksji – jest Pan ekspertem w tej dziedzinie – nad dorobkiem a i rozwiązaniami, jakie należy już teraz wprowadzić, by stale umacniać pozycję samorządów w naszym kraju. A więc?

 

Mija 25 lat od wdrażania reformy administracji samorządowej, dzięki której umacnia się najniższy poziom samorządności – samorząd gminny. Moim zdaniem jest to jedna z najbardziej udanych reform po 1990 roku. W jednym z wywiadów, profesor Jerzy Regulski zauważa, że gdyby została ona zakończona konsekwencją działania, przyniosłaby jeszcze większe rezultaty. Dzisiaj mamy wolne i bezpośrednie wybory prezydentów, burmistrzów i wójtów, co jednoznacznie wskazuje na odpowiedzialność i sposób zarządzania, który sprzyja wdrażaniu idei samorządności. Od następnych wyborów samorządowych wybierać będziemy gminnych radnych w okręgach jednomandatowych, co spowoduje, że jeszcze bardziej radny będzie identyfikowalny z mieszkańcami danego okręgu. Jednak stanowienie idei samorządności jest coraz bardziej ograniczane prawem ogólnokrajowym, co powoduje nadmierne obciążanie nowymi zadaniami, które skutecznie są wdrażane w rzeczywistość przez gminy. Pozostaje problem przekazywania środków finansowych przez Skarb Państwa na ich realizację. Dokładamy – i to sporo - do oświaty - bo to przecież też inwestycja, która będzie się zwracać przez wiele lat; szczególnie dotkliwe w finansowaniu są zadania z zakresu pomocy społecznej, a zapowiedzi rządowe mówią o ograniczaniu dotacji na te cele, co spowoduje znowu intensywne poszukiwania środków na te cele; dokładamy do zadań administracyjnych by była jak najbardziej skuteczna w obsłudze naszych mieszkańców. Mógłbym wymieniać te zadania w nieskończoność, ale lepiej skupić się na sprawniejszym organizowaniu tych zadań. Z drugiej strony niezrozumiałe są poczynania, które ograniczają środki w Narodowym Programie Budowy Dróg, tzw. Schetynówek. Jeden z niewielu pomocowych projektów, z którego korzystaliśmy przy budowie naszych dróg został ograniczony do ¼ środków. Nasze wspólne aplikacje, składane wspólnie z powiatem przynosiły sporo korzyści, a dzisiaj budzą rozczarowanie. Coraz mniej skuteczne są nasze głosy wypowiadane poprzez korporacje samorządowe. Ostatnio brałem udział w Kongresie Związku Gmin Wiejskich RP, podczas którego wypracowaliśmy stanowiska w sprawie finansów publicznych, oświaty, czy nowelizacji polityki dotyczącej organizacji gospodarki odpadami. Uwagi, które nanieśliśmy w obecności kilku ministrów wydają się mało skuteczne i napotykają na silny opór rządowy. Z drugiej strony coraz bardziej jest widoczna konkurencyjność pomiędzy samorządami, która jest pozytywnym zjawiskiem. Jednak z ostatnich badań wynika, że z ponad 2500 polskich gmin, aż 500 nie skorzystało ze środków Unii Europejskiej ani złotówki. Przerażające. Moja recepta na dalszą budowę demokracji lokalnej to szeroko rozumiane procesy decentralizacji, znowelizowany system finansów publicznych i konsekwentna budowa społeczności obywatelskich.

 

- Z poprzednim pytaniem wiąże się kwestia przygotowań do tegorocznych wyborów samorządowych. Rysuje się ostry konflikt pomiędzy niezależnymi samorządowcami bezpośrednio powiązanymi z mieszkańcami, a tymi, którzy są związani z ugrupowaniami politycznymi. Jakie akcenty będą dominowały w Pańskiej ofercie wyborczej i czy spodziewa się Pan, że zdrowy rozsądek obywateli przeważy nad politycznymi aspektami wyborów?

 

- Jest to odwieczny problem. Obowiązkiem samorządu lokalnego jest służenie całej społeczności lokalnej, a nie tylko jednej grupie politycznej. Stąd Pańską tezę należy uznać za jak najbardziej słuszną. Programem wyborczym każdego potencjalnego kandydata, czy grupy zabiegającej o możliwość zarządzania, powinna być aktualizowana strategia rozwoju danego obszaru. Oczywiście oparta na badaniach socjologicznych, edukacyjnych i społecznych.

Nie jestem zainteresowany „wielką polityką”. Moja polityka jest tutaj w Śremie, w naszej gminie. To mój obowiązek, rodzinne przywiązanie, zobowiązanie wobec mieszkańców. Jest tak wiele jeszcze do zrealizowania, do przeobrażenia, do zmiany. Mamy w naszej gminie ogromny potencjał ludzki. Mieszkańców, którzy mają marzenia, plany, które mogą realizować w Śremie, w naszej gminie.

 

- Dziękuję za rozmowę.

 

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |