SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 105  / Unijne dotacje – światowy poziom

 

 

Liderzy przemian: Jastrzębski Zakład Wodociągów i Kanalizacji S.A.

 

Unijne dotacje
– światowy poziom

 

Z Tadeuszem Pilarskim – Dyrektorem Jastrzębskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji S.A. w Jastrzębiu-Zdroju – rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

- Spotykamy się w czasie szczególnym dla firmy, którą Pan kieruje. Właśnie nastąpiło końcowe rozliczenie ogromnego projektu inwestycyjnego dotowanego przez UE, którego realizacja doprowadziła nie tylko do całkowitego skanalizowania 100-tysięcznego miasta, ale i do osiągnięcia celu, którego istotą jest zaoferowanie mieszkańcom najlepszej wody w Europie. To z pewnością solidny fundament do odczuwania dużej satysfakcji…

 

- To prawda. Do unijnego rozdania na uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w latach 2004-2007 startowało 290 przedsiębiorstw, a uzyskało je tylko 25. Nasz projekt wyceniony na 34 miliony € uzyskał aż 84-procentowe dofinansowanie. Istotnie – muszę przyznać, że jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z efektów, jak i z procedury rozliczenia projektu, bowiem kwota dofinansowania – 28,5 miliona € - znalazła się już na naszym koncie. Wszyscy boją się unijnej biurokracji, lecz w naszym  przypadku wszystko przeszło bezboleśnie. Projekt pod nazwą „Gospodarka ściekowa na terenie gmin Jastrzębie-Zdrój, Mszana, Godów”  zrealizowaliśmy w terminie, a przy tym nie tylko udało nam się utrzymać w ramach budżetowych, ale nawet wygenerować 2 miliony € oszczędności, które UE pozwoliła nam wydać na poszerzenie rzeczowego wymiaru inwestycji. Unijną dotację wydaliśmy do ostatniego centa i w ekspresowym tempie  udało się rozliczyć cały projekt. Strona polska, czyli Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, Ministerstwo Środowiska i Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, uczyniła to w ciągu zaledwie 4 miesięcy, a końcowy raport od razu powędrował do Komisji Europejskiej. A tam bywa różnie, są bowiem projekty, które czekają na rozliczenie nawet 4 lata.

 

W naszym przypadku na pieniądze czekaliśmy tylko 8 miesięcy, przy czym do naszego raportu nie wnoszono żadnych uwag i pytań, czym byliśmy nawet zaniepokojeni, chwilami przypuszczając, że nikt się nim nie zajmuje. Na szczęście te chwile zwątpienia były nieuzasadnione i pieniądze znalazły się na koncie Zakładu, dzięki czemu mogliśmy pospłacać kredyty pomostowe z NFOŚ zaciągnięte na realizację zadania. Chciałbym dodać, że wszystkie projekty infrastrukturalne z rozdania 2004-2007 są obarczone 2-procentowym obniżeniem dotacji. Jest to swoista kara za to, że prawo polskie nie było dostosowane do dyrektyw UE. Nasz projekt i jego realizacja były bezbłędne i w końcu sierpnia pan minister Rostowski oddał nam te pieniądze – a jest to kwota niemała, bo 560 tysięcy €. Jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi. Dzięki unijnym pieniądzom wybudowano ponad 245 km sieci kanalizacji sanitarnej, 75 przepompowni i zmodernizowano oczyszczalnię ścieków Ruptawa. Aglomeracja Jastrzębie-Zdrój, skład której wchodzą: miasto Jastrzębie-Zdrój oraz gminy Godów i Mszana jest skanalizowana w 100 procentach. Obecnie pozostało nam tylko przekonać nielicznych mieszkańców aglomeracji do podjęcia decyzji o podłączeniu się do naszej sieci kanalizacyjnej.

 

- Ten niewątpliwy sukces nie wziął się z niczego. Co, Pana zdaniem o nim zadecydowało?

 

- Myślę, że decydujące znaczenie miała żelazna konsekwencja w realizacji projektu. Niebagatelne znaczenie miał fakt, że dotyczył on nie tylko samego Jastrzębia-Zdroju. Skonstruowanie aglomeracji miejskiej z gminami Godów i Mszana w obszarach, gdzie budowa kanalizacji jest ekonomicznie uzasadniona, nadało projektowi wymiar regionalny. Chodzi o to, by podłączeni do sieci kanalizacyjnej mieszkańcy byli w stanie ją utrzymać. W naszym przypadku ten wskaźnik  jest dość wysoki, bo wynosi 120 osób na kilometr sieci. Muszę też dodać, że nasz projekt był jednym z nielicznych w Polsce, w którym wyliczona w studium wykonalności cen ścieków pokrywa się dzisiaj obowiązującą i odpowiada ona dzisiejszym realiom. Sprawność w realizacji inwestycji, szybki zwrot środków z Unii Europejskiej obniżyły wysokość odsetek od kredytów, spowodowały to, że przez 2 lata nie musieliśmy podnosić cen naszych usług. Zasadniczo rzecz ujmując – mieliśmy przy realizacji tego projektu dużo szczęścia, ale i wielu życzliwych ludzi. Mam na myśli znakomitą współpracę z mieszkańcami i samorządami  trzech gmin, ale także wspaniałych młodych ludzi pracujących w JZWiK S.A., którzy z pasją i sercem zaangażowali się w to przedsięwzięcie. Szczególnie chciałbym podziękować szefowej Jednostki Realizującej Projekt pani Helenie Darul, oraz jej zastępcy, panu Sebastianowi Nietrzebce.

 

- Przypominam sobie, że kilka lat temu, kiedy trwała realizacja inwestycji i miałem przyjemność przeprowadzać z Panem wywiad, wspominał Pan o ciągnących z całego kraju do Jastrzębia-Zdroju delegacjach z firm branży wodociągowo-kanalizacyjnej, których celem było podpatrywanie, w jaki sposób powinno się prawidłowo przeprowadzać tak poważne zadanie.

 

- Muszę powiedzieć, że to zasługa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, który tych, którym się noga powinęła i mieli kłopoty, kierował do nas. Myślę, że postrzegano nas jako przedsiębiorstwo, które modelowo podchodzi do zadania, stąd wielu gości, z którymi chętnie dzieliliśmy się – i nadal to robimy – wiedzą i doświadczeniem. W Polsce przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne są na swoim terenie monopolistą, więc w naturalny sposób eliminuje to czynnik rywalizacji, konkurencji pomiędzy nimi. Tworzymy rodzinę, pomagamy sobie w potrzebie. Sami doświadczyliśmy tej pomocy ze strony PWiK w Gliwicach, które miało do czynienia z funduszami unijnymi we wcześniejszych rozdaniach. Także koledzy z Bydgoszczy służyli nam radą i wsparciem.

 

- Projekt rozliczony, pieniądze na koncie, tymczasem jesteśmy w okresie swego rodzaju stagnacji pomiędzy perspektywami unijnymi 2007-2013 a 2014-2020. A to oznacza…

 

- … że na realne pieniądze na kolejne projekty z unijnym dofinansowaniem będzie można liczyć dopiero w roku 2015. Oczywiście przygotowujemy się do opracowywania wniosków, które nadal będą dotyczyć rozbudowy infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, bo to przecież warunek sine qua non dla pozyskiwania inwestycji w aglomeracji jastrzębskiej, ale dostrzegamy też fakt, że UE w perspektywie 2014-2020 stawia na innowacje. Dlatego też w tym roku zawiązaliśmy współpracę z Politechniką Śląską i przygotowujemy projekt związany z modelowaniem sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, aby poprawić, doskonalić system zarządzania nią. Są wytyczne, środki, pula pieniędzy, ale aplikacje będą dopiero w przyszłym roku. Chcemy być do nich dobrze przygotowani. Współpracujemy z młodymi naukowcami z Gliwic mając nadzieję, że zaowocuje to ciekawą propozycją i uzyskaniem dużego dofinansowania. Projektów nie pisze się na kolanie, a ci którzy to robią zazwyczaj doznają porażek, bo jeśli przeinwestują, popełniają największy grzech w zadaniach realizowanych ze wsparciem finansowym UE. Unijny pieniądz jest trudny i drogi, a Komisja Europejska nie pozwoli go zmarnować. W każdej chwili mogą tu zjawić się kontrolerzy z Unii i coś może im się nie spodobać. Tym większą uwagę musimy przykładać do troski o to, co stworzyliśmy. Innowacyjne projekty, o których wspomniałem, będą miały oczywiście mniejszy wymiar finansowy niż infrastrukturalne, ale sądzę, że sukces i dobra opinia, jaką cieszymy się w Brukseli, będą miały wpływ na ich ocenę i w konsekwencji na przyznanie dotacji. Dotyczy to także przygotowywanego obecnie projektu ze sfery edukacji proekologicznej, którego istota polega na rozbudowie naszego Centrum Edukacji Ekologicznej, które powstało w ramach tego wielkiego - rozliczonego właśnie – projektu. Okazało się bowiem – ku naszemu zaskoczeniu - że przez Centrum przewija się rocznie ponad 2 tysiące dzieciaków. Uczymy je współżycia z przyrodą, pozytywnych wobec niej zachowań, a poprzez młodzież i dzieci chcemy dotrzeć do dorosłych. To najlepszy sposób dotarcia do nich, właśnie poprzez edukację pozytywną. Nie koncentrujemy się, tak jak media, na negatywnej propagandzie, lecz na promocji pozytywnych przykładów działań mających na celu ochronę środowiska. Dzieci wiedzą, że przy wylocie z oczyszczalni „Ruptawa” można spotkać raki, że nasza woda w kranie jest jedną z najlepszych w Europie. Organizujemy konkursy, wydajemy tomik wierszy pisanych przez dzieci o tematyce ekologicznej, zaadoptowaliśmy rzeki. Nasza misja: służyć społeczeństwu lokalnemu i ochronie środowiska nie jest pustym hasłem, lecz jest faktycznie spełniana. To się wyraża także w życzliwym stosunku do naszych klientów – oni są dla nas najważniejsi.

 

 

- W czym to się przejawia?

 

- Przede wszystkim w dbaniu o jak najlepszą jakość naszych usług. O jakości wody już mówiłem – w końcu nazwa miasta Jastrzębie-Zdrój zobowiązuje. Osiągnęliśmy bardzo niski wskaźnik strat na przesyle. Niesprzedana woda to zaledwie 7 procent podaży, jaką dysponujemy. Takie wyniki ma w Europie tylko kilka firm i to nawet nie w Niemczech, ale w Danii i Szwecji, czyli tam, gdzie poziom wodociągów jest najwyższy nawet w skali światowej. Sieć wodociągową wymieniliśmy w 95 procentach, a woda płynie rurami o jakości także światowej: polietylenowe, z żeliwa sferoidalnego z wykładką poliestrową, cementową. W każdym razie w Jastrzębiu-Zdroju przeskok  w XXI wiek nastąpił w ciągu zaledwie 20 lat istnienia firmy. Nasze miasta partnerskie mogą tylko pomarzyć o takim poziomie wodociągów i kanalizacji, jakim my dysponujemy. Jednio z nich to niemieckie  Ibbenbüren leżące w Nadrenii-Westfalli, które jest rządzone przez partię „Zielonych”. Kiedy gościliśmy delegację władz tego miasta z dumą obserwowaliśmy ich reakcje. Po prostu zazdrościli nam naszych obiektów i produktów. U siebie tego nie mają na tak wysokim poziomie. Oczyszczalnia „Ruptawa” praktycznie nie generuje odpadów, za to wytwarza biogaz, a z niego energię elektryczną i cieplną. Z osadów ustabilizowanych uzyskujemy ziemię znormalizowaną do rekultywacji jastrzębskich hałd pokopalnianych. W oczyszczalni „Dolna” ciepło uzyskane ze ścieków ogrzewa basen miejski. W niej też nasi przyjaciele z koła pszczelarskiego założyli pasiekę – 10 uli. Pszczoły mają znakomite warunki, do dyspozycji cały Park Zdrojowy z lipami, akacjami i odwdzięczają się najlepszym miodem w okolicy. JZWiK S.A. obsadza teren oczyszczalni również miododajnymi drzewami. Uważam zresztą, że najwyższy czas zacząć w polskich miastach wymieniać wszechobecną topolę na drzewa szlachetniejszych gatunków. Tym bardziej, że korzenie topoli są tak silne, że z łatwością niszczą infrastrukturę podziemną.

 

JZWiK - sala dydaktyczna dla dzieci i młodzieży- Odnoszę wrażenie, że miasto ma dwa oblicza. Jedno związane z przemysłem, kopalniami wydobywającymi znakomity węgiel koksujący i drugie – nawiązujące do „zdrojowego”, uzdrowiskowego członu nazwy, skłaniające do współżycia z przyrodą.

 

- To prawda, z tym, że goście odwiedzający nasze miasto dostrzegają przede wszystkim tę drugą, zieloną jego twarz. Miasto jest czyste, zadbane i mimo, że my, miejscowi widzimy, że to w sumie blokowisko, to przyjezdni nie podzielają tej opinii. Śmiejemy się, że mamy w Jastrzębiu-Zdroju tzw. „Beskid Sypany”, a jest to efekt znakomitego zagospodarowania hałd pokopalnianych – nikt by się nie domyślił, że to twory człowieka. To co robi Jastrzębska Spółka Węglowa S.A. w tej materii powinno być wzorem dla całej Europy.

 

- Można więc chyba mówić w mieście o bardzo szerokim froncie działań podmiotów i instytucji zaangażowanych w działania wiążące człowieka z przyrodą?

 

- To jest fakt. Samorząd przykłada do tej dziedziny bardzo dużą wagę, czujemy to wsparcie i nie mamy wrażenia osamotnienia w realizowaniu naszej misji. Sądzę, że to, co robimy znakomicie wpisuje się w unijne priorytety na najbliższe lata. Innowacje i ochrona środowiska są jednymi z najważniejszych. Będziemy przygotowani na to, by na tych trendach nasze miasto skorzystało w maksymalnym wymiarze.

 

- Dziękuję za rozmowę.

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |