SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  114  / Fatamorgana

 

Pod patronatem „E.PL/ER.P”:

Projekt Jeziora Mucharskiego

 

Fatamorgana

 

Z Janem Wacławskim – Wójtem Gminy Stryszów

– rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

– Budowa zbiornika wodny Świnna Poręba na Skawie opodal Wadowic, zwana już potocznie Jeziorem Mucharskim wkroczyła w czwarte dziesięciolecie. To chyba niechlubny rekord w świecie, jeśli idzie o realizację przedsięwzięcia hydrotechnicznego. W ubiegłym roku pojawiło się światełko w tunelu, Sejm bowiem uchwalił przyznanie ponad 50 milionów złotych na dokończenie tego przedsięwzięcia i zbiornik miał zacząć być wypełniany w 2017 roku. Samorządy wokół niego zaczęły wreszcie zacierać ręce, spodziewając się rozkwitu gospodarczego, związanego z turystyką i rekreacją. Tymczasem…

 

– Tymczasem minorowy nastrój, jaki towarzyszy nam od dziesięcioleci, związany z tą wartą już ponad 2,3 miliarda złotych inwestycją wcale nie zniknął. Ustawa o dokończeniu budowy zbiornika Świnna Poręba z ubiegłego roku nie została zrealizowana zgodnie z zapisami zarówno w zakresie rzeczowym, jak i finansowym. W roku 2016 przewidywano większości zadań, a niewielką kwotę przeznaczono na rok bieżący. Co prawda wybudowano drogę Dąbrówka – Durówka w mojej gminie, natomiast kluczowe zadanie, czyli droga Brańkówka – Wodniakówka – Gołębiówka na terenie gminy Mucharz, której budowa miała być zakończona i rozliczona w grudniu nadal się ślimaczy. Na dziś wykonano około 30 – 40 procent prac na odcinku 2,5 kilometra. Drogi wokół wypełnionego już zbiornika, którego nazwa Jezioro Mucharskie już mocno zakorzeniła się w świadomości lokalnych społeczności, mają kapitalne znaczenie dla normalnego życia mieszkańców trzech gmin wokół linii brzegowej: Mucharza, Stryszowa i Zembrzyc. Miały być tez ustabilizowane dwa osuwiska w Dąbrówce na przysiółku Role, Srokówka. Przyczyną opóźnień było podpisanie umowy na finansowanie robót pomiędzy inwestorem Krakowskim Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie a Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dopiero pod koniec trzeciego kwartału ubiegłego roku, a wykonawca wszedł na roboty pod koniec roku Mam poważne wątpliwości, czy termin zakończenia inwestycji na 2017 rok, określony w ustawie zostanie dotrzymany, tym bardziej, że koniecznym jest zabezpieczenie dodatkowo groźnych osuwisk w Dąbrówce – Ostałowa Zagórska i Ostałowa Dąbrowska oraz jednego w gminie Mucharz. Badania geologiczne zalecono dopiero pod koniec ubiegłego roku. Koniecznym jest opracowanie projektu budowlanego i uzyskanie decyzji administracyjnych, co wymaga wielomiesięcznych starań. W uchwalonej ustawie o dokończeniu budowy zbiornika Świnna Poręba nie przewidziano na ten cel środków finansowych. Co prawda w budżecie państwa są przewidziane dotacje na programy osuwiskowe, ale ich podział może być dokonany w pierwszym półroczu bieżącego roku bez uwzględnienia naszych terenów ze względu na brak pozwolenia na budowę

 

– Czy sejmowe pieniądze przepadną w związku z tak dużymi opóźnieniami?

 

– Literalnie patrząc takie niebezpieczeństwo istnieje. Środki przewidziane, na ubiegłoroczne zadania, powinny zostać wydatkowane do końca grudnia bądź zapisane w ustawie jako wydatki niewygasające z upływem 2016 roku. Parlament może ustawę nowelizować i w ten sposób uratować niwykorzystane pieniądze na Jezioro Mucharskie. Nie tylko ja, ale i wykonawcy mają obawy co do tego, jak będzie wyglądało finansowanie już rozpoczętych zadań. Można oczywiście założyć, że uchwalona zostanie jaka spec-ustawa, czy podpisany dekret, ale zasadniczo rzecz biorąc nadal trwa niekończący się korowód problemów i przeszkód związanych z tą inwestycją. Można odnieść wrażenie, że skoro zasadnicze zadanie, jakim jest wybudowanie zbiornika retencyjnego służącego przeciwpowodziowemu zabezpieczeniu tych terenów a zwłaszcza Krakowa, zostało wykonane, to już oboczności, czyli przystosowanie go do funkcji rekreacyjno-turystycznych dla mieszkańców Krakowa, aglomeracji śląskich innych regionów, zeszły na plan dalszy, nie mówiąc już o interesach naszych lokalnych społeczności, dla których inwestycje w tej sferze oznaczałyby ogromny awans gospodarczy i cywilizacyjny. A brakuje tak niewiele.

 

– Najcenniejsze tereny wokół linii brzegowej są własnością skarbu Państwa, a konkretnie w trwałym zarządzie RZGW w Krakowie. Gminy nie mają możliwości inwestowania w plaże, przystanie, hotele itp….

 

– To jest kość niezgody od kilku lat. Wysiłki samorządów gmin Mucharz, Stryszów, Zembrzyce, mające na celu przejęcie lub wydzierżawienie w sumie prawie 10 hektarów na linii brzegowej stale spotykają się z niepowodzeniem. Pisaliśmy w tej sprawie ostatnio nawet do Prezydenta Andrzeja Dudy. O uregulowanie praw własnościowych w zakresie przekazania gminom nieruchomości pod Centra Rekreacji czy w formie darowizny, czy umowy użyczenia zwracaliśmy się już od 2013 roku do Ministerstwa Środowiska, Krajowego i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, do Wojewody Małopolskiego a w ostatnim czasie dwukrotnie także do Premier Beaty Szydło a Kancelaria Rady Ministrów skierowała nasze pisma do Ministra Środowiska do załatwienia zgodnie z kompetencją. Ten ostatni odpowiedział, że powodem odmowy przekazanie działek gminom jest to, że inwestycja znajduje się w trakcie realizacji. To jakiś obłęd, kwadratura koła, absurd. A przecież uruchomienie zbiornika/Jeziora Mucharskiego nie będzie miało wpływu na przyległe tereny. Planowane do budowy obiekty, urządzenia, place rekreacyjne, znajdują się w odległości 80-300 metrów od linii brzegowej!. Urządzenia pomocnicze (marina, podesty, profilowanie skarp przy zejściach do marin) wykonane zostaną przez gminy po spiętrzeniu wód za 2-4 lata a i tak będą musiały uzyskać uzgodnienia RZGW w Krakowie. Ponadto minister środowiska uważa, że tereny będące własnością skarbu państwa, jeśli już mają być sprzedane czy wydzierżawione to na zasadzie wolnego przetargu. Kupi ten kto da więcej.

 

– Przecież ponoć istnieje coś takiego jak interes publiczny? A może się mylę?

 

– Nie ma żadnych formalnych ani oprawnych przeszkód w udostępnieniu gruntów gminom jeszcze przed użytkowaniem zbiornika. Gospodarowanie mieniem stanowiącym własność Skarbu Państwa reguluje ustawa o gospodarce nieruchomościami. Artykuł 13 ust. 2 tej ustawy mówi wyraźnie, że nieruchomość może być przedmiotem darowizny na cele publiczne dokonanej pomiędzy Skarbem Państwa a jednostkami samorządu terytorialnego. W ewentualnym przetargu publicznym na sprzedaż lub dzierżawę gruntów nasze gminy są bez szans w konfrontacji z prywatnym biznesem, przedsiębiorcami. Nasz obawy dotyczą przejęcia gruntów przez bogatych, gdzie dostęp do wody mogą chronić tabliczki z napisem „Teren prywatny – wstęp wzbroniony”. A zatem przeciętny Kowalski będzie sobie mógł pooglądać Jezioro Mucharskie z daleka. FATAMORGANA? Przejęcie tych działek ma dla gmin wielkie znaczenie. Posiadamy koncepcję zagospodarowania turystycznego i rekreacyjnego otoczenia zbiornika, dysponujemy bardzo wysoko ocenionym przez Urząd Marszałkowski Planem Rozwoju Zbiornika Świnna Poręba – Jezioro Mucharskie na lata 2016 – 2023 i jesteśmy w trakcie opracowywania programów funkcjonalno-użytkowych. Muszę ciągle podkreślać, że te działania służyłyby mieszkańcom, turystom, setkom mieszkańców Krakowa, aglomeracji śląskiej, posiadających na naszym terenie domki rekreacyjne i mieszkańcom Regionu. Byłby to także potężny impuls do rozwoju rodzimej przedsiębiorczości, a co za tym idzie wzrost potencjału gospodarczego i poziomu życia oraz dochodów lokalnych społeczności.

 

– Ale na początku roku powiało nadzieją. Ministerstwo Środowiska otworzyło przed samorządami drzwi do pozyskania działek wokół Jeziora Mucharskiego…

 

– Nie wiem na ile mogę poważnie traktować informację, jaką otrzymaliśmy 17 stycznia z Ministerstwa Środowiska. Wiceminister Mariusz Gajda pisze w nim: „(…) Po ponownym przeanalizowaniu kwestii związanych z udostępnieniem gruntów Skarbu Państwa będących w trwałym zarządzie RZGW w Krakowie gminom Zembrzyce, Mucharz i Stryszów w celu umożliwienia im złożenia wniosków o pozyskanie środków w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014- 2020, uprzejmie informuję, że nieruchomości będące przedmiotem zainteresowania gmin mogą być użyczone przez RZGW w Krakowie na podstawie art. 43 ust.2 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2016 r., poz.2147).. Dodatkowo informuję, że szczegóły dotyczące użyczenia wnioskowanych działek zostaną ustalone pomiędzy RZGW w Krakowie a Państwem(…)”. Moja ostrożność wynika z niestety nie najlepszych doświadczeń w naszej współpracy z krakowskim RZGW w tym zakresie.
Bez dostępu do wody w błoto mogą pójść miliony euro, jakie Unia Europejska oferuje na zagospodarowanie turystyczno-rekreacyjne linii brzegowej Jeziora Mucharskiego. Na działkach w zarządzie RZGW gmina Stryszów planuje wybudować w Dąbrówce obiekty Centrum Rekreacyjnego Grodzisko. Chodzi w sumie o 12 działek o powierzchni 3,46 ha. Uregulowanie stanu prawnego tych terenów jest bardzo pilne, ponieważ do 17 lutego prowadzony jest nabór projektów w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego – poddziałanie 6.3.3 Zagospodarowanie turystyczne i rekreacyjne zbiorników wodnych na lata 2014-2020. Dla całego województwa na ten cel zabezpieczono kwotę 30 milionów euro. Liczymy, że na zagospodarowanie Jeziora Mucharskiego otrzymamy przynajmniej 5,5 miliona euro. Liczymy nie tylko my, ale przedsiębiorcy, inwestorzy, którzy w naszych gminach złożyli fiszki projektowe wartości setek milionów złotych. Wszystko może wziąć w łeb, jeśli nie uregulowane zostaną stosunki własnościowe. Piłka jest po stronie RZGW.

 

– Faktem jest, że część Jeziora jest już zalana wodą, która na razie pokryta jest taflą lodu. Po uchwaleniu ustawy w ubiegłym roku wszyscy myśleli, że ten bieżący to będzie czas całkowitego wypełnienia zbiornika. Tak się nie stanie?

 

– Pomijając wszystkie kwestie, o których wcześniej mówiłem pozostaje sprawa osuwisk, na które nie ma pieniędzy. Istnieje, co prawda, rządowy program osuwiskowy, lecz nie mamy pewności, czy uda się z niego wycisnąć jakieś środki. Jeśli się uda, to dopiero w 2018 roku, czyli już po zakończeniu i obowiązywaniu ustawy z 2016 roku uruchamiającej środki na dokończenie inwestycji. Widać więc kompletny chaos, brak kompetencji a i dobrej woli zapewne także w tych środowiskach administracji rządowej, które zajmują się Jeziorem Mucharskim… Albo wypadałoby raczej powiedzieć – nie zajmują się. Jedno jest pewne. Drogi wokół zbiornika, jego brzegi muszą być zbudowane i całkowicie bezpieczne. Bez tego nie ma mowy o piętrzeniu wód Jeziora Mucharskiego, a tym samym o rozpoczęciu inwestowania wokół niego i o udostępnieniu go na cele publiczne.
Nawiasem mówiąc, jeśli dojdzie do wypełnienia wodą całego Jeziora Mucharskiego w 2019, to moment ten przypadnie w 100-lecie od narodzenia się pomysłu zrodzonego w głowach prezydentów Gabriela Narutowicza i Ignacego Mościckiego dotyczącego rozpoczęcia tej inwestycji. Znamienne, prawda? Droga do księgi Guinessa stoi otworem. Dużo większy zbiornik na Solinie budowano 7 lat. Nasze Jezioro Mucharskie już ponad 30!

 

– Zadam może nieco prowokacyjne pytanie. Którą kadencję sprawuje Pan urząd wójta?

 

– Siódmą.

 

– Wedle ostatnich propozycji partii rządzącej Pan, jako wójt oczywiście, może już nie doczekać się rozkwitu Jeziora Mucharskiego i gminy, której jest Pan jeszcze gospodarzem. Czy ewentualny Pański następca mógłby sobie lepiej poradzić z tym problemem?

 

– Ostatnie propozycje, jakie dotyczą ograniczenia kadencyjności samorządowców przedstawione przez Jarosława Kaczyńskiego, moim zdaniem są złym pomysłem, a już całkowicie nie do zaakceptowania jest wprowadzenie zasady działania prawa wstecz. Gdyby Trybunał Konstytucyjny był instytucją całkowicie niezależną od polityków, to taka propozycja w ogóle nie miała by szans przejść. Ale… przecież tak nie jest. Mnie wybierali mieszkańcy nie jako polityka, ale jako człowieka nadającego się na dobrego gospodarza gminy. Przekonywanie z Warszawy, że wyborcy są głupcami, ciemną masą, wykonującą polecenia jakiegoś wymyślonego lokalnego układu to po prostu uwłaczanie ich godności i inteligencji. Wszędzie pełno haseł o woli suwerena. Ale tylko wtedy, kiedy suweren wybrał określoną opcję. W przeciwnym razie trąbi się o układzie, mafii, które trzeba wyeliminować. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzenia kadencyjności władz samorządowych, gdyż jej administracyjne ograniczenie podważa zaufanie mieszkańców do demokratycznych procedur. To ludzie powinni decydować kto w ich imieniu będzie pełnił funkcję wójta, burmistrza, prezydenta miasta. Absurdem jest wmawiać myślącym przecież obywatelom, że na przykład ponad 6 tysięcy mieszkańców gminy Stryszów tkwi po uszy w jakimś przestępczym układzie i to od 20 lat. A co do mojego ewentualnego następcy, który miałby przed sobą nawet hipotetyczne 10 lat sprawowania władzy w gminie, to przez pierwsze dwa-trzy lata musiałby się wszystkiego uczyć, zdobywać doświadczenie a po pięciu latach kadencji w kolejnej może wystąpić ograniczona motywacja do pracy. Czy wyborcy wykażą tyle cierpliwości?

 

– Ten wątek, podobnie jak kwestie postrzegania Unii Europejskiej z perspektywy samorządu gminy, jeśli Pan pozwoli, będziemy kontynuować w kolejnym wydaniu naszego czasopisma. Dziękuję za rozmowę.

 

 

 P.S.
Już po przeprowadzeniu wywiadu gminy związane ze zbiornikiem wodnym Świnna Poręba otrzymały umowy przyrzeczenia/ promesy o udostępnieniu w drodze użyczenia wnioskowanych działek z przeznaczeniem pod projektowane Centra Rekreacji na okres 2 – ch lat. Czy Urząd Marszałkowski uwzględni taki dokument przy ocenie merytorycznej i formalnej, jeżeli istnieje pięcioletni okres trwałości projektu po zakończeniu realizacji inwestycji? – Suwalski Park Naukowo – Technologiczny „Polska – Wschód” ma nowego prezesa…

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |