SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  117  / Słoneczne uzdrowisko

 

Swiss Contribution: Solary w Busku-Zdroju

 
Słoneczne uzdrowisko

 


Z Tomaszem Mierzwą, Zastępcą Burmistrza Miasta i Gminy Busko-Zdrój – rozmawia Jacek Broszkiewicz




– W ciągu ostatnich 5 lat Gmina Busko-Zdrój wraz z dziesięcioma gminami partnerskimi z powiatu buskiego, pińczowskiego i jędrzejowskiego oraz ze starostwem buskim realizowała projekt pn.: „Instalacja systemów energii odnawialnej na budynkach użyteczności publicznej oraz domach prywatnych w gminach powiatu buskiego i pińczowskiego”, który uzyskał dofinansowanie w ramach Szwajcarsko-Polskiego programu Współpracy, w wysokości 75 % kosztów kwalifikowanych. Stosowanie kolektorów słonecznych, jako źródeł ciepła, nie jest w Polsce powszechne. Skąd wziął się pomysł na tak w dalszym jeszcze ciągu nowatorskie w Polsce rozwiązania?

 

– Busko i Solec to miejscowości uzdrowiskowe. Nic więc dziwnego, że od dawna poszukujemy sposobów na ograniczenie tzw. niskiej emisji, czyli ograniczanie liczby domowych kotłów spalających węgiel, miały, ale też odpady domowe. Chcemy, aby nasi kuracjusze mieli jak najlepsze powietrze, bez smogu. Nic więc dziwnego, że kiedy dowiedzieliśmy się o szansie skorzystania z oferty Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy – postanowiliśmy ją wykorzystać. W marcu 2009 roku samorządy powiatu buskiego i pińczowskiego, zainteresowane wspólną realizacją projektu o roboczej nazwie “Kolektory słoneczne”, podpisały list intencyjny w sprawie przygotowania i wdrożenia projektu oraz pozyskania na ten cel zewnętrznych środków finansowych. Gmina Busko-Zdrój, jako Instytucja Realizująca, podpisała w 2012 roku umowę w sprawie realizacji tego projektu.

 

Panele solarne zasilające Publiczną Szkołę Podstawową Nr 3 w Busku-Zdroju, Samorządowe Gimnazjum nr 1 oraz pływalnię Buskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji

 

– Są chyba także efekty ekonomiczne?

 

– Oczywiście. Wszyscy, którzy zdecydowali się na zainwestowanie w kolektory słoneczne chwalą sobie nie tylko wygodę (nie trzeba dosypywać węgla do pieców), ale przede wszystkim „zejście z kosztów” jego zakupu i transportu do domu.

 

– Inwestorzy, mimo tak znacznego dofinansowania ze strony szwajcarskiej, mimo wszystko musieli wyłożyć własne pieniądze na kolektory. Czy nie było oporów mentalnych przy podejmowaniu prze ludzi decyzji o zastosowaniu tak nowoczesnych technologii?

 

– W ciągu pierwszych dwóch lat realizacji projektu dużo uwagi poświęciliśmy propagowaniu tych rozwiązań w naszych społecznościach, a równolegle trwały ciągłe konsultacje ze stroną szwajcarską, której bardzo zależało na tym, by jakość urządzeń i wykonania prac instalacyjnych były na jak najwyższym poziomie. Ale szczerze muszę powiedzieć, że mieliśmy chwile zwątpienia. Po początkowej euforii wiele osób, zwłaszcza w gminach ościennych, zaczęło się wycofywać z początkowo złożonych deklaracji, zwłaszcza kiedy przyszedł moment wpłacania swojego udziału „w ciemno”. Projekt się zachwiał. Postanowiliśmy działać pragmatycznie, przykładem. Kiedy ktoś zobaczył u sąsiada, że ten ma ciepłej wody pod dostatkiem i to „za darmo”, bez mordowania się paleniem węglem – to dopiero poskutkowało. Ruszyła lawina wniosków. Także w gminach partnerskich, gdzie liczba aplikacji przekroczyła finansowe możliwości projektu. Szczęśliwie się złożyło, że kurs franka poszedł w górę – więcej można było zrobić za złotówki – zatem wystąpiliśmy do strony szwajcarskiej z prośbą o rozszerzenie liczby beneficjentów i otrzymaliśmy zgodę. W efekcie zamiast planowanych 4000 kolektorów – zainstalowano ich 6202. Wszyscy, którzy byli zainteresowani taką inwestycją mają już na swoich dachach kolektory.

 

– Czyli, sprawa załatwiona…

 

– No, nie do końca. Ci, którzy mają domy w budowie lub takową planują także chcą mieć kolektory słoneczne, przychodzą, dopytują się, czy będzie jeszcze możliwość uzyskania tak dużego dofinansowania.

 

– I co Pan odpowiada?

 

– Jeśli będzie kolejna edycja Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy, a mam nadzieję, że tak się stanie, to oczywiście będziemy startowali z projektem, ale tym razem dotyczącym instalacji fotowoltaicznych, czyli produkujących energię elektryczną. Wśród prywatnych właścicieli domów jest ogromne zainteresowanie tym kierunkiem inwestowania, ponieważ w zakończonym już projekcie uzyskaliśmy zgodę Szwajcarów na rozszerzenie go o ten element na budynki użyteczności publicznej. Ludzie widzą jak to działa w 33 (w gminie Busko – Zdrój 16) szkołach, szpitalach, urzędach i chcą mieć takie instalacje u siebie. Już teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mamy bardzo duże oszczędności w wydatkach komunalnych na zakup energii elektrycznej. Tym bardziej, że w naszej gminie udało nam się włączyć do projektu całkowitą wymianę oświetlenia ulicznego z rtęciowego na ledowe. 45 procent kosztów tej operacji sfinansował NFOŚiGW a drugie 45 procent właśnie Szwajcarzy.

 

– Czy po tej akcji zauważył Pan jakąś zmianę w społecznym postrzeganiu środowiska naturalnego?

 

– To, co można było do tej pory zobaczyć w programach TV Discovery, nagle stało się w Busku-Zdroju i sąsiednich gminach nie tylko rzeczywistością, ale i codziennością. Sądzę, że dynamika przemian świadomościowych była ogromna. Teraz mieszkańcy dysponują nie tylko konkretną wiedzą na temat odnawialnych źródeł energii, ale i naocznymi przykładami pokazującymi jak to działa. Oczywiście punktem wyjścia był rachunek ekonomiczny, ale potem na pewno pojawiła się refleksja natury ogólniejszej. Oddychamy czystszym powietrzem, ludzie są zdrowsi. To daje do myślenia. Ważna jest także wartość dodana w szerszym wymiarze. Byliśmy i jesteśmy w stałym kontakcie z innymi beneficjentami SPPW, realizującymi projekty solarne – m.in. z Suchą Beskidzką, Mszaną, Związkiem Gmin Dorzecza Wisłoki, Myślenicami. Przy udziale strony szwajcarskiej wymienialiśmy się doświadczeniami, spostrzeżeniami, pomysłami. Jest jeszcze dużo do zrobienia w dziedzinie powszechnego wykorzystania energii słonecznej w Polsce i wznowienie tego mechanizmu, który tak dobrze się sprawdził, byłoby, jak sądzę, korzystnym rozwiązaniem dla obu stron, ponieważ mamy do czynienia z działaniami może i lokalnymi, ale patrząc szerzej, także o charakterze globalnym.

 

– Dziękuję za rozmowę.

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |