SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  119  / Idea karpacka – płomień ostatniej świecy

 

25 lat Euroregionu Karpackiego


 
Idea karpacka – płomień ostatniej świecy





 


Zdałem sobie sprawę wracając niedawno z Bratysławy, gdzie uczestniczyłem w prezentacji książki „25 slovenskich rokov” że my Polacy popełniamy w stosunku do Euroregionu Karpackiego, jak w wielu innych sprawach, grzech „polonocentryzmu”.

 

W Pałacu Prymasowskim w Bratysławie, historycznej budowli, gdzie w 1805 roku Francuzi i Austriacy podpisali pokój preszburski zgromadzeni zostali 18 tego stycznia tego roku pierwszoplanowi aktorzy wydarzeń sprzed 25 lat. Osoby, dzięki którym Federacja Czeska i Słowacka Republika Federacyjna rozdzieliła się, a nie rozpadła. Uczestnicząc w lekcji żywej historii przekonałem się, że losy Euroregionu Karpackiego, oczywiście nie będąc tak ważnym wydarzeniem jak koniec wspólnego państwa Czechów i Słowaków, są istotnym elementem historii Europy Środkowej. I dzisiaj warto popatrzeć na ćwierćwiecze Euroregionu nie tylko z polskiej i lokalnej, „technicznej”, czy unijnej perspektywy, ale właśnie zastanowić się w jakim momencie na scenie pojawiła się ta inicjatywa, jak ewoluowała, ile z zakładanych celów zostało przez nią osiągniętych i czy ma jeszcze sens jej kontynuacja. Warto też zestawić oczekiwania wobec Euroregionu pozostałych krajów karpackich, popatrzeć na te 25 lat z ich perspektywy. Gdy powstała Republika Słowacka 1 stycznia 1993 roku pewnie nikt nie przypuszczał że po 25 latach będzie to świetnie prosperujące, nowoczesne państwo z dynamiczną gospodarką i stabilną demokracją. Właściwie równolegle rodził się Euroregion Karpacki, bazująca na zachodnich, dobrych wzorcach inicjatywa stworzenia międzynarodowej platformy współpracy na obrzeżach Europy. I wtedy też pewnie nikt nie przypuszczał, że po 25 latach ambitna wizja rozwijających się Karpat wciąż będzie pozostawać w sferze marzeń… Atmosfera tych dni przed spotkaniem w Debreczynie gdzie 14 lutego 1993 roku podpisano porozumienie o powołaniu Euroregionu, musiała być tyle twórcza, co nerwowa. Duet polsko – węgierski prący, przy asyście Ukrainy do stworzenia Euroregionu nie przekonał jednak władz młodego słowackiego państwa. Półtora miesiąca po powstaniu Słowacji, jej Rząd nie wydał zgody na wejście w skład Euroregionu samorządów regionów koszyckiego i preszowskiego. Po wieczorze spędzonym w Bratysławie, gdzie spotkałem się i rozmawiałem z twórcami Republiki Słowackiej zaczynam respektować tę decyzję, którą dotąd traktowałem jako niezrozumiałą i niesprawiedliwą, hamującą rozwój współpracy w Karpatach na lata. W polityce, a powstanie Euroregionu było aktem politycznym wszystko jest względne.

 

 

Co zostało z marzeń o Euroregionie? Podobnie jak w przypadku narodzin Republiki Słowackiej tak i w naszym można postawić „zarzut” ich akuszerom, że były to inicjatywy ekskluzywne, opracowane, wynegocjowane i wdrożone przez liderów, bez szerokich konsultacji i obywatelskiej partycypacji. Na Słowacji do dziś w emocjach mówi się o braku referendum przed rozdzieleniem federacji. Ale gdyby nie odwaga i determinacja Vaclava Klausa i Vladymira Mečiara ten proces mógłby trwać dekady i niekoniecznie przebiegać w koncyliacyjnej atmosferze. Na fali euforii, ale i w szoku po upadku socjalistycznego porządku liczyły się śmiałe, ambitne przedsięwzięcia i odważne decyzje. Euroregion Karpacki miał mieścić się w kategorii takich właśnie zjawisk. Czy roziła naszej części Europy „bałkanizacja”? Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, w każdym razie Euroregion Karpacki miał w zamyśle amortyzować napięcia. Mało ich było? Wystarczy trochę empatii, wiedzy historycznej i znajomości mechanizmów polityki żeby zrozumieć, że sporo. Przecież Słowacy w Bratysławie byli sceptyczni wobec Euroregionu, także dlatego że parli do niego głównie słowaccy Węgrzy. W Polsce prawica grzmiała, że ukrainizuje się wschodnią Polskę i szykuje kolejny rozbiór Kraju, Rumunii nie chcieli słyszeć o niczym, w czym macza palce Budapeszt… Nieufność, strach i uprzedzenia były tymi emocjami które towarzyszyły powołaniu Euroregionu, zresztą jak nam wszystkim w Europie Środkowo – Wschodniej po zmianach przełomu lat 80 tych i 90 tych. Ale była też nadzieja, wizja i przekonanie, że należy przełamywać bariery, że współpraca może zastąpić rywalizację, a szacunek nieufność. I dzisiaj naprawdę jest ten moment, w którym trzeba odwołać się do tych wielkich wartości. Patrząc w przeszłość, przywołując minione wydarzenia, wspominając postaci związane z 25 letnią drogą Euroregionu, pamiętajmy o tym wielkim marzeniu, myślmy o wspólnocie ludzi jaką w założeniu miał być Euroregion. Z technicznego punktu widzenia można te lata rozbić na epizody, prawne i organizacyjne reformy, zrealizowane projekty, urzędujące zarządy, odbyte rady, czy nie zrealizowane programy, porażki, sukcesy, kryzysy i okresy spokoju. Ale najważniejsze jest, że idea żyje. Że możemy z dumą powiedzieć, że Euroregion Karpacki – jego polska część, Stowarzyszenie Euroregion Karpacki Polska funkcjonuje, co więcej patrzy, wraz z partnerami śmiało w przyszłość. Bardzo wiele od 1993 roku się zmieniło, cztery z pięciu stron Euroregionu Karpackiego to regiony państw członków Unii Europejskiej, Unii, którą na poziomie wartości i założeń tak naprawdę Euroregion na karpacką skalę antycypował. Zdobyliśmy niezbędne doświadczenie, mamy ofertę dla siebie i dla Świata i Europy, tworzymy Markę Karpacką CARPATHIA, dzięki Unii Europejskiej jesteśmy bliżej siebie i innych na kontynencie. Dorastają młode pokolenia, nie pamiętające starego reżimu, nowoczesne technologie sprawiają, że odległość nie ma znaczenia. Skracamy dystanse. Budujemy mosty w przyszłość. Mamy wszystko, aby powiedzieć: zaczynamy kolejne 25 lat. I pomimo tego że nie wszystko się udało, nie żałujemy ani jednego roku z tych 25 ciu. Dopóki nie gaśnie płomień idei karpackiej Karpaty wciąż mają wielką przyszłość przed sobą. Dziękujemy wszystkim, którzy rozpalili tę Watrę Karpacką i towarzyszyli nam w tej drodze.

 

Dawid Lasek
Wiceprezes Zarządu
Stowarzyszenia Euroregion Karpacki Polska

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |