SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  119  / Miraż wolności

 

Z żabiej perspektywy

 
Miraż wolności

 





Wolnością nie zawracamy sobie głowy, kiedy nią oddychamy. Tym tłumaczyć jedynie mogę, że temat „wolność” nie absorbował mnie od początku lat 90. Od pewnego czasu myślenie o wolności jako czymś ulotnym i nietrwałym trapi mnie jednak coraz bardziej. Czyżby rację miał stary Hegel, którego zdaniem wolność człowieka może się urzeczywistniać jedynie w środowisku etycznym? Że między wolnością i duchem można postawić znak równości? Czy słusznie Hegel ostrzega, że wolność nie jest dana nikomu raz na zawsze lecz podlega ciągłym zmianom, zdeterminowana warunkami dziejowymi? Chyba nie tylko ja jedna w naszym kraju wolałam o tym nie pamiętać…

 

W czasach słusznie minionych, kiedy smak wolności poznawaliśmy jedynie w teorii gnębiła mnie przekorna myśl, że wolność to niedościgły absolut w sensie platońskim, a twierdzenia o uświadomionej konieczności to bujda na resorach. Próbowałam nawet tę ostatnią tezę zweryfikować praktycznie, czyli biorąc na zdrowy chłopski rozum. Różne są przecież konieczności. Jednemu wystarczy rower, inny czuje się zniewolony bez wypasionej beemki. I tu znów przychodzi mi na myśl dziwaczność twierdzeń o wolności „do” i wolności „od”. Próbowałam nawet tą uświadomioną konieczność przećwiczyć osobiście, bohatersko rezygnując z auta, komórki i paru innych gadżetów cywilizacji. Ale psu na budę to się zdało, skoro z wygodnego mieszkania, a w nim laptopa, pralki, żelazka, fury szpilek i zapełniających szafy wymyślnych kreacji nijak zrezygnować nie potrafię. Tak samo bezdomny ciągnący swój wózek z całym dobytkiem bez tego, co posiada, obyć się nie może – chociaż dla innych to funta kłaków niewarte.

 

 

Na co dzień człowiek sobie fantazjami filozoficznymi głowy nie zawraca. Ot, przykład niedawny: wolność dla wielu kojarzy się z życiem emeryta. I wszyscy na emeryturę się rwą jak szaleni. Emerytura to wolność „od” pracy. Emeryt chce, to wstaje o świcie, a jak nie, to śpi. Marzy mu się spacer, proszę bardzo. Nie, to nie! Może sobie pojechać na Majorkę albo do Tajlandii, gdzie wczasy tanie jak barszcz – za głupie parę tysięcy. A nie chce wczasów, może pójść do dentysty. Chociaż to może nie najlepszy przykład, bo uzębienie naszych seniorów przyprawia o dreszcze. Niesłusznie! Po cholerę emerytowi zęby małolata? Suchej kiełbasy i wędzonej szynki po wiejsku nie jada, a do jedzenia mortadeli i innych wysokowydajnych produktów z MOM-em zęby niepotrzebne. A o zębach wspominam dlatego, że wpatrywałam się ostatnio jak w tęczę w promienny uśmiech nowego premiera podczas jego błyskotliwego exposee, I naszła nie inna myśl: może wolność daje nam kasa?

Obawiam się, że jednak nie. Niby obecny premier ma kupę milionów, a ze zgryzem i stanem uzębienia cosik u niego kiepsko. Z kasą też nie wszystko gra, bo w banku którym premier zarządzał grube pieniądze (oprócz zagranicznych właścicieli banku) zarabiał głównie on i cieszący się światową renomą aktorzy grający w spotach reklamowych. Szara brać kasjerska nic ze splendorów banku nie miała, a i klienci czuć się rozpieszczani nie mieli okazji. Poza tym na tle globalnym miliony naszego premiera to mały pikuś. A ci, co mają naprawdę grubą kasę to dopiero świrują, że hoho! Takie brewerie wyprawiają, że czasem trzeba ich zamykać: a to na odwyk, a to z paragrafów przeróżnych. Sam Krezus, jak to detalicznie opisał Herodot, z nadmiaru bogactw zgłupiał ze szczętem. I nie on jeden.

Może rękojmią naszej wolności jest władza? Nie darmo przysłowie mówi: co wolno wojewodzie, to nie szlachcie na zagrodzie. I tu historia daje wiele pouczających przykładów. Władysław, najstarszy syn króla Kazimierza Jagiellończyka jako król Czech i małżonek Barbary Hohenzollern dla pozyskania tronu węgierskiego poślubił wdowę po królu Macieju Korwinie. Król bigamista został przez papieża Aleksandra VI potraktowany po królewsku, gdyż papież unieważnił za jednym zamachem oba śluby i Władysław mógł ożenić się po raz trzeci. Podobnie łaskawie nie obeszła się jednak stolica apostolska z innym królem – angielskim Henrykiem VIII. Dlaczego? No cóż – w jednym i drugim przypadku zadecydował układ sił politycznych… A więc co daje większą wolność? Władza czy układ?

Ignoramus! Za jednym i drugim ludziska uganiają się po równo. Naszych wybrańców narodu ciągle posądza się o jakiś układ. Co by świadczyło o tym, że dopiero władza plus układ daje upragnioną „wolność do” czyli dokonywania wyboru… W praktyce to również teza mocno naciągana, bo posłów obowiązuje czasem dyscyplina poselska. Zarówno zwolennicy jak przeciwnicy dyscypliny poselskiej powołują się na święty obowiązek dotrzymywania słowa danego elektoratowi. Raz się ta sztuczka udaje, a raz nie.

Moim priorytetem od lat była „wolność do”. Nie tylko przykładnie biorę udział w wyborach. Prawo dokonywania wyboru zagwarantowałam sobie również w małżeństwie! Demokracja rodzinna kwitła i rozwijała się błyskawicznie, bo równe prawa trzeba było przydzielić także dzieciom, a z czasem gromadzie wnucząt. I jest świetnie! W naszej demokratycznej rodzinie kto głośniej tupnie i krzyknie, tego na wierzchu. Czyli – wszyscy prawa swoje wzajemnie respektują. A o buntach, koteriach, układach, mowy nie ma.

Brr. Na dworze wiatr i plucha, psa by nie wygonił z domu. Ale podrzucony mi demokratyczną decyzją moich potomków psiak już pomiaukuje i na przymusowy spacer zaprasza. Wszystko więc na tym najlepszym ze światów ma swoje granice – i w tym miejscu kończy się także mój sen o wolności.

 

Agnieszka Szydłowska-Szczecińska

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |