SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

Europrojekty.pl  /  nr 118 / 28 listopada – 28 grudnia 2017

 

Od redakcji:

Good luck
and good night!

Wróciłem z banku, bo coś z logowaniem do konta było nie tak. Przy okazji zrobiłem gotówkowy przelew na jakąś drobną kwotę. Daję blankiet, a pani się pyta czy może prosić o dowód. Ja: Po co? Mamy nowe przepisy, żeby każdy taki przelew był opisany z tyłu: numer dowodu, pesel – odpowiedziała. I kręci głową: – Co to się wyrabia, wszystko chcą kontrolować, że niby każdy to podejrzany jest o jakiś szwindel i obracanie lewą kasą. Ja na to, że nie wpłacam papudze milio- nowego depozytu za jakiegoś oprycha, więc po co IM ta wiedza o kilkudziesięciu złotych? Ona: – No nie wiem, przepraszam pana...

Wyszedłem z banku, słońce świeci, lekki wiaterek, ludzie latają z torbami zakupów, normalny dzień. Czyżby?

Przypomniałem sobie lata 80. Mieszkałem wtedy w bloku w Katowicach. Za sąsiada miałem takiego Emila. Górnikiem był, ratownikiem chyba. Wypasione chłopisko, nalana gęba. Targał wtedy ze specjalnych sklepów towary deficytowe zakupione na tzw. książeczkę G – to była taka specjalna kasa za przetyrane wolne soboty. Przeciętny śmiertelnik mógł wtedy tylko pomarzyć o lodówce, pralce i telewizorze kolorowym. A on to wszystko MIAŁ. Jego pełen pogardy uśmieszek, z jakim wnosił te dobra do chałupy był taki sam jak mimika Ruskich, których 100 tysięcy stacjonowało wówczas w Legnicy – tam też mieszkałem w tej smutnej deka- dzie. Ależ oni nami pogardzali za te puste półki sklepowe! Sami mieli wszystko – w swoich sklepach w odizolowanych od świata dzielnicach miasta.

No i co z tego? Ano to, że i wówczas i wtedy wszystko obracało się wokół kasy i żeby nakupić ile się da. Typowy syndrom społe- czeństw, które nigdy nie zaznały dobrobytu i poczucia bezpieczeństwa – niezbędnych do zbudowania trwałych demokracji. Czy trzeba być inteligentnym, by w odpowiedniej chwili sięgnąć do sprawdzonych już wzorów rządzenia? Po sztuczki, które służą do zbudowania systemów opartych na kontrolowanej dystrybucji dóbr? Historia uczy, że na krótką metę to funkcjonowało. Dlaczego mogło? To proste. Nie inteligencja, bo ta każe długofalowo przewidywać skutki, lecz spryt decydował o sięganiu po następujące narzędzie służące zdobyciu i powiększaniu zakresu władzy. Przesłanki są ba- jecznie proste. Skoro większość każdego społeczeństwa (populacji) to niewykształceni przeciętniacy, o średnim lub niskim poziomie umysłowości i zdolności do szerszej refleksji, nastawiona przede wszystkim na konsumpcję – to na niej należy się oprzeć w drodzedo władzy... Ta„demokratyczna legitymacja” jest charakterystyczna dla prób tworzenia tzw. nowej rzeczywistości ustrojowej.

W dodatku ciągle przywoływana większość (suweren) nie ma pojęcia o tym, że to nie rząd tworzy dobra, lecz ona sama. Rząd – jakikolwiek by nie był (to dlatego poprzednia ekipa tak płacze, że nie ocknęła się w porę) je tylko rozdziela. Wystarczy trafnie rozpoznać rzeczywistość, stan ludzkich umysłów, żądz, potrzeb, interesów, rzeczy budujących poczucie bezpieczeństwa i wyższości. Kopiować gotowe wzorce oparte na przeciwstawianiu powolnej umysłowo większości – mniejszości, która ma jeszcze odwagę myśleć i protestować. To przecież z takiej logiki zrodził się pomysł podzielenia ludzi na tych pierwszego i drugiego sortu.

Mechanizm jest tyleż genialny, co w dłuższej perspektywie zawodny – zważywszy na historyczne skutki jego stosowania. Nie ma w nim nic prawdziwie kreatywnego. Liczy się tylko „Try- umf woli”, by przypomnieć słynny film Leni Riefenstahl z lat 30. ubiegłego wieku. Kto zna – będzie wiedział. Kto nie – i tak nie przeczyta tego tekstu, bo do niego nie dotrze. Komu natomiast skojarzy się tytuł tego felietonu ze znanym filmem amerykańskim o epoce makkartyzmu – też nie trzeba będzie niczego wyjaśniać. Może dlategom taki odważny, że wprost mówię, bez poprawności politycznej, co zauważam. Ale ona we mnie gdzieś się kołacze. Dlatego zatem muszę jasno powiedzieć, że ja większość szanuję. Jestem pełen podziwu dla wartości, jakie są dla niej drogowskazami życiowymi i ją spajają. Że bardzo chciałbym do niej należeć, nie mówiąc już o tym, że przeklinam swoje IQ i wiedzę, jaką wtłoczyli mi nieopatrznie „komuniści”, bo mam 60 lat już. Pocieszam się, żem nie jest sam, bo rówieśników różnej maści – na najwyższych szczeblach też się znajdą (sic!) – też uczyli w tamtych czasach. Odczuwam jednak zazdrość (o wstydzie!), że to niektórzy z nich, a nie ja o niebo lepiej tę wiedzę dziś pożytkują. Ale do tego trzeba mieć dryg i spryt, czego mi ewidentnie brakuje, ponieważ zamiast błyszczeć w popularnych mediach i ględzić do kamery co mi ślina na język przyniesie bez odczuwalnych szkód wizerunkowych, mam do dyspozycji (na razie) jedynie łamy niszowego prounijnego (też na razie…) czasopisma.

Good luck and good night!


 

 

Jacek Broszkiewicz

redaktor naczelny

Na pograniczu
polsko-czeskim:
Trochę prawdy o realiach

Z Radosławem Roszkowskim – Prezesem Zarządu Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pradziad, Starostą Prudnickim, rozmawia Jacek Broszkiewicz

Przez euroregion przepływa do ludzi masa unijnych środków. W ciągu 20 lat naszego istnienia uzbiera się tego kilkanaście milionów euro.

Potrzebujemy jedności
i elastyczności

Z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, Posłem do Parlamentu Europejskiego – rozmawia Krzysztof Kozik


Polska potrzebuje przeorientowania polityki wobec Unii Europejskiej. Z modelu, który oznacza stały spór w kluczowych kwestiach na wolę ambitnego kształtowania Unii Europejskiej.

Pieniądze
na wyciągnięcie ręki


W rok 2018 wchodzimy z pakietem nowych propozycji, wspierających rozwój przedsiębiorczości i innowacji w województwie małopolskim. Są wśród nich zarówno projekty współfinansowane ze środków unijnych, jak i autorskie propozycje MARR, na które szukamy finansowania na rynku.

Świat na krawędzi (1)





Nie ulega wątpliwości, że w tworzeniu procesów innowacyjnych sektor prywatny na całym świecie – wbrew powszechnym opiniom – odgrywa drugorzędną rolę. Karmi się nas opowieściami, jak to wielcy geniusze z Wall Street w rodzaju Stev’ea Jobsa wynaleźli komputer a potem ekipa Apple’a wypuściła wypasione, designerskie iphone’y i ipody. To mit założycielski Krzemowej Doliny.

Gotowi na powtórkę

 





Szwajcarski wkład w rozwój WKD pozwolił na zrealizowanie inwestycji, które przyczyniły się do tego, że dziś Warszawska Kolej Dojazdowa może nosić miano kolei nowoczesnej.

Połączyć trzy w jednym


 





Początek XXI wieku, jeśli chodzi o gospodarkę odpadami nie wyglądał u nas najlepiej. Niska świadomość ekologiczna, dowolność i brak kontroli sprawiły, że nasze otoczenie nie wyglądało dobrze.

Realne dobre sąsiedztwo




Z Michałem Stawarskim,Dyrektorem Biura Związku Euroregion „Tatry” – rozmawia Jacek Broszkiewicz

Na początku była powódź







Początkiem października w Prószkowie pod Opolem członkowie Euroregionu PRADZIAD/PRADĚD (nazwa pochodzi od najwyższego – 1491 m n.p.m – szczytu pasma Jesioników) oraz zaproszeni goście obchodzili jubileusz 20-lecia działalności.

W zgodzie ze strategią



Ostatnie lata funkcjonowania Euroregionu Silesia to, oprócz administracji funduszami Mikroprojektów, intensywna praca przy realizacji własnych projektów zgodnych z opracowaną „Strategią rozwoju Euroregionu Silesia na lata 2014-2020”.

Modus operandi lokalnej polityki rozwojowej

Głównym założeniem 5-letniego projektu” Alpy Karpatom – program na rzecz uwolnienia potencjału ekonomicznego górskich obszarów Podkarpacia poprzez transfer praktyk szwajcarskich” było przeniesienie na lokalny grunt szwajcarskich dobrych praktyk, z zakresu turystyki oraz produktu lokalnego.

500+ na plusie…






Sytuacja na krajowym rynku pracy jednoznacznie poprawiła się w II kwartale br.: zmalało bezrobocie i zwiększyło się zatrudnienie. Wśród danych nie widać oznak, by program Rodzina 500+ negatywnie wpływał na aktywność zawodową Polek.

Maruderzy, czyli różnice w ocenie…



W wykorzystaniu funduszy UE ciągle są bardzo duże różnice między regionami – z jednej strony są liderzy: Pomorskie, Wielkopolskie, Lubuskie, Opolskie, a z drugiej „maruderzy”: Świętokrzyskie, Warmińsko-Mazurskie, Podlaskie, Lubelskie.

Lepiej być… offline

 



Transport i motoryzacja, energetyka, opieka zdrowotna, inteligentne domy i przedmioty codziennego użytku – w tych obszarach internet rzeczy ma największy potencjał rozwoju. Według IDC do 2020 roku wydatki na ten cel wzrosną w Polsce do poziomu 5,4 mld dolarów.

Wybuchowe innowacje



Zakład Bezpieczeństwa Przeciwwybuchowego jest w stanie sprostać wielu wyzwaniom z różnych obszarów działalności przemysłowej związanych z szeroko pojętym bezpieczeństwem w przestrzeni zagrożonej wybuchem.

Mniej transferu
– więcej technologii…





Z prof. dr hab. Inż. Józefem Zasadzińskimz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i profesorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie – rozmawia Jacek Broszkiewicz

Magia Świąt w realu






Chyba każdy nosi w głowie i w sercu obraz idealnych świąt. Taki trochę z reklam telewizyjnych, z kolorowych czasopism, z różnych wyobrażeń, a także własnych wspomnień rodzinnych.

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 785 845 005

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |