europrojekty PL :: samorządność : gospodarka : integracja europejska
   miesięcznik – samorządność / gospodarka / integracja europejska
 
EUROREGIONY POLSKA
40-004 Katowice,
Al. Korfantego 22/52,
tel. red. nacz. +48 510 065 508,  
redakcja@euroregiony.pl
Nasi partnerzy technologii informatycznych
www.wasko.pl

www.webserwer.plwww.webserwer.pl


   - ilość odsłon
strona główna | bieżący numer | ponad materią | CZYTELNIA | od redakcji | o nas | patronaty | download | prenumerata | zaprezentuj się | linki

item 1
Polskie samorządy w Unii Europejskiej:
Ruda Śląska


  Zobacz również  
KOMENTARZE

skomentuj!
 

 

Pro bublico bono

Z Andrzejem Stanią – Prezydentem Miasta Ruda Śląska – rozmawia Grażyna Brochwicz


– Naszą rozmowę toczymy w kilka dni po przyznaniu Panu przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach Platynowego Lauru Umiejętności i Kompetencji w kategorii „Pro Publico Bono”. Jak zatem pojmuje Pan swą misję, jakich obszarów dotyczy i w jaki sposób Pan ją realizuje?

– Misję władz samorządowych można zdefiniować krótko –  „Pro Publico Bono” czyli dla dobra publicznego i tak ją rozumiem i czuję.  Wszelkie szczegółowe założenia, kierunki działań i poszczególne decyzje podejmuję kierując się zasadą pomocniczości. Dlatego od początku postawiłem na organizacje pozarządowe, których mamy ponad 200. Kapitałem samorządu lokalnego jest bliskość ludzi, których dotyczą decyzje. Daje to możliwość pozyskania szybkiej i obszernej informacji zwrotnej, pozwalającej na bieżąco korygować działania. Otwartość na głosy mieszkańców wynika właśnie z ducha służby. Gwarantuje też lepsze postrzeganie władzy szczebla podstawowego  co jak wiemy przenosi się na postrzeganie władzy w ogóle.



Jeden ze wcześniej nagrodzonych Laurem Umiejętności i Kompetencji, Zbigniew Brzeziński, przestrzegał już wiele lat temu, w 1993 r., że proces anarchizacji najbardziej zagraża światu. Nawoływał do przeciwdziałania temu. Wskazywał na to, że muszą być spełnione dwa warunki – uwiarygodnienie demokracji i zlikwidowanie skojarzeń walki o władzę i pieniądze z polityką na rzecz służby społecznej. Staramy się to właśnie w Rudzie Śląskiej robić. Spełnienie tych warunków pozwoli nam zbudować prawdziwe społeczeństwo obywatelskie.
Tę nagrodę traktuję jako mobilizację do szukania sposobów na jeszcze lepsze wypełnianie mojej służby wobec mieszkańców Rudy Śląskiej i nie tylko.

– Jest Pan Przewodniczącym Zgromadzenia Górnośląskiego Związku Metropolitalnego – domyślam się więc, że ma Pan jasną wizję tego najbardziej zurbanizowanego i uprzemysłowionego regionu w Polsce. Czym ma być Metropolia Silesia i jaką rolę odegrać ma w niej Pańskie miasto – Ruda Śląska?

– Górnośląski Związek Metropolitalny ma sprawić, by tu na Śląsku żyło się lepiej – to jest cel nadrzędny. Uświadamiamy całemu światu, ale i Polsce, że na Śląsku już od dziesięcioleci mamy jedno miasto, w którym w promieniu 20 km  żyje 3 mln ludzi, a w promieniu 100 km – 9 mln oraz znajdują się trzy lotniska. Dzięki powołaniu Związku Metropolitalnego możemy skutecznie walczyć z jedną z największych bolączek śląskiej ziemi – bezrobociem. Możliwość wspólnego pozyskiwania inwestorów to dla nas wszystkich ogromna szansa, a mieszkańcy Śląska to ludzie pracowici.



Od dawna prof. Andrzej Klasik, prof. Michał Kulesza, prof. Marek Szczepański oraz inne autorytety mówią nam: zjednoczcie się, a wtedy najwięksi inwestorzy świata sami do was przyjdą. Układ, gdzie każda gmina w aglomeracji walczy o „kawałek budżetowego tortu dla siebie” był na dłuższą metę nie do przyjęcia. Próbą przeciwdziałania takiemu zachowaniu jest właśnie konsolidacja, połączenie w jeden organizm.

Dla Rudy Śląskiej Górnośląski Związek Metropolitalny oznacza możliwość pełnego wykorzystania centralnego położenia i jest potwierdzeniem celowości naszych inwestycji o znaczeniu ponadlokalnym, na przykład w mieszkalnictwo, centrum rekreacyjno-sportowe, usługi opiekuńcze, gdyż od nas wszędzie blisko. Powołanie Górnośląskiego Związku Metropolitalnego nie jest na pewno zagrożeniem dla tożsamości tworzących go miast. Wręcz przeciwnie – dzięki współpracy każde z nich może skupić się na realizacji swojej, niepowtarzalnej misji. Różnorodność jest naszym bogactwem, to hasło obowiązujące w Unii Europejskiej. Ruda Śląska, położona w centrum Metropolii, dzięki A-4 i Drogowej Trasie Średnicowej jest doskonale skomunikowana z innymi miastami regionu. Ruda Śląska jest szansą Śląska.

– Jaka jest skala przemian w mieście za czasów Pana prawie 10-letniej prezydentury?

– Dzięki współpracy z mieszkańcami i Radą Miasta możemy cieszyć się z licznych sukcesów, ale mimo to nie ustajemy w działaniach na rzecz naszej „małej ojczyzny”. Rozwój miasta wymaga nie tylko dobrych pomysłów, ale również środków na ich realizację. Miasto czerpie je przede wszystkim z Unii Europejskiej, a także z obligacji (środki z tego tytułu przeznaczane są wyłącznie na inwestycje), a potwierdzeniem właściwej polityki budżetowej jest przyznanie Rudzie Śląskiej krajowego ratingu długoterminowego na poziomie A minus przez Fitch Ratings oraz utrzymanie tego ratingu w 2007, 2008 i 2009 roku. Z wykorzystaniem tych pieniędzy zrealizowaliśmy wiele kluczowych inwestycji. Wśród nich trzeba wymienić m.in. Projekt „Oczyszczanie ścieków - Ruda Śląska”, Inkubator Innowacji Technologicznych i Usługowych – „Architektura i Budownictwo”, trwa jeszcze przebudowa drogi dojazdowej do Śląskiego Parku Przemysłowego i Inkubatora Przedsiębiorczości. Także przebudowa i rozbudowa budynku Zespołu Szkół Specjalnych nr 3 im. Św. Łukasza
w Rudzie Śląskiej.



Ogółem wydatki inwestycyjne w ciągu ostatnich dziewięciu lat to ponad 650 mln zł.
W mieście swoją siedzibę ma Oddział Kliniczny Ginekologii i Położnictwa Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, działa też Wyższa Szkoła Nauk Stosowanych oraz filia AGH z Krakowa, na której z roku na rok przybywa studentów.
Z myślą o absolwentach powołaliśmy nowoczesne instytucje wspierające przedsiębiorców, takie jak: Rudzki Inkubator Przedsiębiorczości, czy Śląski Park Przemysłowy.

Sukcesem wartym podkreślenia jest zatwierdzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta. Powstają kolejne mieszkania. W ciągu ostatnich dziewięciu lat oddano prawie 1000 mieszkań.

– Jaką rolę w przeobrażaniu Rudy Śląskiej odegrały i odgrywają fundusze Unii Europejskiej, co uczynił rudzki samorząd i Pan osobiście, by skuteczność sięgania po nie była bardzo wysoka?

– O udziale funduszy europejskich w miejskich inwestycjach mówiłem już wcześniej. Moi współpracownicy wiedzą doskonale, jak duży nacisk kładę na pozyskiwanie zewnętrznych funduszy, które pozwalają zwiększyć możliwości budżetu miasta. Razem staramy się, aby w pełni wykorzystać członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Każde zadanie analizujemy pod kątem możliwości otrzymania dofinansowania. Suma funduszy unijnych pozyskanych w ciągu minionych dziewięciu lat to 309 mln zł. Nasze działania w tym zakresie koordynuje Wydział Innowacji i Pozyskiwania Funduszy, w którym pracują specjaliści w tym zakresie.



W lipcu 2006 r. Związek Powiatów Polskich na podstawie umowy zawartej z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego ogłosił ogólnopolski konkurs „Powiaty i gminy otwarte na fundusze strukturalne”. Celem konkursu było promowanie i wyróżnienie miast, gmin i powiatów szczególnie zaangażowanych w aplikowanie o fundusze Unii Europejskiej, które mają dobrze przygotowaną kadrę i infrastrukturę techniczną niezbędną do profesjonalnego pozyskania informacji, przygotowywania wniosków. Ruda Śląska, po osiągnięciu wymaganych standardów i spełnieniu warunków konkursu, otrzymała tytuł „Gmina otwarta na fundusze strukturalne”. Ponadto pracownicy Urzędu Miasta (Joanna Sochacka i Alina Pilawa) otrzymali certyfikat „Eksperta w dziedzinie funduszy strukturalnych”.
W 2010 Ruda Śląska planuje złożyć wnioski o dofinansowanie dla następujących projektów:
  • Modernizacja i renowacja zabytkowego osiedla – kolonii robotniczej „Kaufhaus”,
  • Wzgórze nowych idei- rewitalizacja przestrzeni „rynek centrum”,
  • Wzgórze nowych idei – rewitalizacja parku dworskiego,
  • Promocja kultury regionu – XI Międzynarodowy Festiwal Orkiestr Dętych im. Augustyna Kozioła,
  • Można się różnić, tylko trzeba różnić się pięknie – Festiwal sztuki otwartej,
  • Utworzenie mapy akustycznej miasta wraz z systemem do jej aktualizacji, zarządzania i udostępniania.
– Jakie są najważniejsze dla władz miasta przedsięwzięcia w najbliższym czasie i jaki w nich udział będą miały środki pozyskiwane zarówno z rosnącego budżetu miasta, jak i ze wszelkich zewnętrznych źródeł?

– W tegorocznym budżecie zapisaliśmy środki potrzebne do kontynuacji inwestycji rozpoczętych w 2009 roku: budowa rynku, który w przyszłości może być największym rynkiem w Metropolii, czy Projekt „Oczyszczanie ścieków - Ruda Śląska”. Oprócz tego chcemy rozwiązać problem parkowania w centrum przez budowę dużego parkingu. Czekamy też na środki z Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na budowę drogi północ-południe. Niedobór w budżecie, czyli deficyt, pokrywany będzie w całości przez pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, która przeznaczona będzie na dokończenie zadania „Oczyszczanie ścieków - Ruda Śląska”.

Będziemy też nadal stawiać na gospodarkę mieszkaniową. Wszyscy mamy świadomość ogromnych potrzeb, jakie w naszym mieście istnieją. Dla wielu mieszkańców najważniejsze są drogi w mieście i skrzyżowania tych dróg, kilometry, które na bieżąco trzeba utrzymywać w czystości, nie tylko zimą.

– Jaki jest Pański stosunek do partnerstwa publiczno-prywatnego i czy ten mechanizm finansowania zadań publicznych będzie forsowany w Rudzie Śląskiej, a jeśli tak, to w jakich dziedzinach?

– Ostatnie lata przekonały mnie o tym, iż partnerstwo publiczno-prywatne to formuła niezwykle skomplikowana. Ta formuła od dawna funkcjonuje w krajach Europy Zachodniej, jednak jej realizacja w Polsce pozostawia jeszcze sporo do życzenia.

Mimo tego mamy na tym polu sukcesy. W 2008 roku Ruda Śląska zajęła I miejsce w Polsce konkursie „Dobre Praktyki PPP” na najlepsze projekty partnerstwa publiczno – prywatnego, w kategorii „Małe PPP”. Konkurs miał na celu upowszechnienie wiedzy i standardów, dotyczących realizacji przedsięwzięć za pomocą formuły partnerstwa publiczno-prywatnego, a także wyłonienie wzorcowego projektu PPP i pokazanie możliwości rozwoju infrastruktury za pomocą partnerstwa publiczno – prywatnego. W 2009 roku w tym konkursie zdobyliśmy nagrodę specjalną za projekt budownictwa socjalnego w mieście.

Partnerstwo publiczno-prywatne to formuła dobra w założeniach, jednak wymaga ciągłego i bardzo szczegółowego nadzoru przez stronę publiczną i dopracowania. Najważniejsza w niej  jest dobra wola obu stron oparta na prawdziwym partnerstwie.

– Dziękuję za rozmowę.

© 2004-2010 Euroregiony Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.     powered by eNginePRO™ CMS