europrojekty PL :: samorządność : gospodarka : integracja europejska
   miesięcznik – samorządność / gospodarka / integracja europejska
 
EUROREGIONY POLSKA
40-004 Katowice,
Al. Korfantego 22/52,
tel. red. nacz. +48 510 065 508,  
redakcja@euroregiony.pl
Nasi partnerzy technologii informatycznych
www.wasko.pl

www.webserwer.plwww.webserwer.pl


   - ilość odsłon
strona główna | bieżący numer | ponad materią | CZYTELNIA | od redakcji | o nas | patronaty | download | prenumerata | zaprezentuj się | linki

item 1
Z perspektywy rządu:
Innowacyjna gospodarka, konkurencyjność, kapitał ludzki



  Zobacz również  
KOMENTARZE

skomentuj!
 

 

Skok cywilizacyjny za 108 miliardów €

Z Waldemarem Sługockim – Wiceministrem Rozwoju Regionalnego – rozmawia Antoni Szczęsny


– Panie Ministrze, został Pan powołany na to stanowisko kilka tygodni temu. Jaki jest zakres Pańskich obowiązków i co uznaje Pan aktualnie za zadania priorytetowe?

– Do moich obowiązków należy przede wszystkim nadzór nad realizacją dwóch ogólnokrajowych programów - Kapitału Ludzkiego i Innowacyjnej Gospodarki. Przejąłem to odpowiedzialne zadanie w środku perspektywy finansowej 2007-2013, w momencie w którym pieniądze wartkim strumieniem płyną już do beneficjentów. Głównym celem, który przed sobą stawiam będzie więc doprowadzenie do ich jak najbardziej efektywnego wykorzystania. Priorytetowo traktuję również dalszą pracę nad upraszczaniem procedur, tak aby cały proces ubiegania się o unijne środki, realizacji projektów, a na końcu ich rozliczenia, był bardziej przejrzysty i przyjazny dla beneficjenta. Ważnym zadaniem jest także sprawne zamknięcie i ostateczne rozliczenie z Komisją Europejską programów finansowanych z budżetu na lata 2004-2006. W mojej gestii są programy Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw i Rozwój zasobów ludzkich oraz Inicjatywa Wspólnotowa EQUAL.



– Innowacyjna gospodarka oraz kapitał ludzki, w tym intelektualny – to zagadnienia, którym poświęcamy najwięcej miejsca na naszych łamach. Jak ocenia Pan postępy w tych dziedzinach i stopień wykorzystania zarówno środków będących w gestii państwa, jak
i wsparcia UE?


– Rankingi Komisji Europejskiej potwierdzają, że Polska bardzo dobrze radzi sobie z wykorzystaniem unijnych funduszy. W związku z moimi nowymi obowiązkami szczególnie zadowala fakt, że już ponad połowa środków dostępnych w programie Innowacyjna Gospodarka została rozdysponowana. Równie dobrze radzi sobie program Kapitał Ludzki, z którego finansowane są cieszące się obecnie dużą popularnością studia podyplomowe oraz rozmaite inicjatywy aktywizacji zawodowej, jak kursy doszkalające i szkolenia, a także dotacje na zakładanie własnego biznesu.

– Świeże spojrzenie na zagadnienia związane z poprzednim pytaniem sprzyja wychwytywaniu barier i przeszkód hamujących tempo wprowadzania pożądanych trendów. Jaki jest Pański pogląd w tej materii?

– Mam na myśli przede wszystkim współpracę środowisk naukowych z gospodarką oraz działania mające na celu racjonalne wykorzystanie zasobów ludzkich, w tym potencjału intelektualnego i  gotowości Polaków do podejmowania działalności gospodarczej.

– Obserwując obecny poziom wykorzystania funduszy wydaje się, że zasadnicze bariery w wykorzystaniu unijnych środków zostały już wyeliminowane. Teraz rolą Ministerstwa jest stymulowanie potencjalnych beneficjantów do działania i aktywności. Naszym celem jest między innymi zapewnienie, aby zarówno przedstawiciele nauki, jak i przedsiębiorcy - dążyli do współpracy i odnosili korzyści z jej prowadzenia. Takie zadanie miało wprowadzenie do Programu Innowacyjna Gospodarka osobnego instrumentu, którego celem jest wsparcie realizacji projektów badawczych oraz komercjalizacji ich wyników. Taką funkcję pełnią działania 1.4-4.1 Wsparcie projektów celowych - Wsparcie wdrożeń wyników prac B+R.
Warto zaakcentować jeszcze jedną formę kooperacji biznesu oraz sfery nauki. Nie zapominajmy, że to właśnie jednostki badawcze są zaangażowane w identyfikowanie projektów najwyżej innowacyjnych, poprzez wydawanie opinii o wdrażanych technologiach oraz produktach będących ich efektem.

– Powszechnie wiadomo, że liczba wniosków  o unijne dofinansowanie projektów zgłaszanych do MRR przez środowiska biznesu i samorządy oraz organizacje pozarządowe wielokrotnie przekracza wartościowo realne możliwości Polski i UE. Co by Pan doradził tysiącom przedsiębiorców, a także prezydentom, burmistrzom i wójtom, których projekty nie zostały zakwalifikowane do dofinansowania? Gdzie mają się zwrócić i jakie działania podjąć, by jednak zrealizować swoje zamierzenia?

– Prawdą jest, że mamy obecnie do czynienia z sytuacją, w której liczba chętnych w niektórych konkursach nawet pięciokrotnie przewyższa ilość środków, jakimi dysponujemy. Nie powinno to jednak zniechęcać projektodawców, ponieważ moja wieloletnia praktyka pokazuje, że na dobre pomysły, będące częścią szerszej wizji rozwoju, zawsze znajdą się pieniądze. Choć niekoniecznie muszą pochodzić z funduszy europejskich. Jednakże Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zachęca do śmiałego
i konsekwentnego, a przy tym dobrze przemyślanego korzystania z unijnej pomocy. Dlatego wszystkim, którym nie udało się dotychczas uzyskać wsparcia, sugeruję start w kolejnych konkursach. Niejednokrotnie to właśnie porażka mobilizuje beneficjentów do udoskonalenia wniosku, który otrzymuje dofinansowanie podczas następnego naboru.



– Przez lata aktywnie działał Pan w sferze pozyskiwania środków unijnych na rozwój lokalny – jeszcze jako zastępca burmistrza Żagania, następnie jako dyrektor departamentu rozwoju w lubuskim Urzędzie Marszałkowskim. Jak z tamtej i obecnej perspektywy ocenia Pan  polskie wysiłki zmierzające do nadrabiania opóźnień cywilizacyjnych na tle innych krajów członkowskich UE poza tzw. „starą piętnastką”?


– Fundusze europejskie przekazywane Polsce są ogromną szansą na nadrobienie dystansu rozwojowego wobec wysoko rozwiniętych państw Europy Zachodniej. Członkowstwo w Unii Europejskiej oraz korzystanie z możliwości, jakie daje polityka spójności przynosi nie tylko efekty mierzalne, jak np. wybudowane lub odnowione drogi, szkoły, oczyszczalnie ścieków, unowocześnione gospodarstwa i firmy, nowe miejsca pracy czy przeszkoleni pracownicy. Realizacja programów współfinansowanych ze środków unijnych wpływa także na sposób prowadzenia polityki rozwoju, na ukierunkowanie sposobu myślenia i działania na efektywne wykorzystanie środków publicznych, na większą sprawność administracji. Wszystko to razem przyczynia się do niwelowania wspomnianych w pytaniu opóźnień cywilizacyjnych. Przypomnę tylko, że w 2009 r. Polska, w sytuacji globalnego kryzysu finansowego, jako jedyny kraj w Europie uzyskała dodatni wzrost PKB. Niemały wpływ na ten wynik miały uruchomione w gospodarce inwestycje finansowane z funduszy UE. Jak już wspominałem, ostatnie rankingi Komisji Europejskiej pokazują, że Polska bardzo dobrze radzi sobie z wykorzystaniem funduszy strukturalnych. Już teraz mamy podpisane umowy na prawie 120 miliardów złotych, a z każdym dniem kwoty te dynamicznie rosną. W perspektywie finansowej 2007-13 Polska otrzyma z Unii Europejskiej ponad 67,3 mld euro na realizację polityki spójności i ok. 14 mld euro na wsparcie rozwoju obszarów wiejskich i rybołówstwa.  Łącznie z wkładem krajowym na cele rozwojowe przeznaczymy ok. 108 mld euro. To pokazuje skalę inwestycji realizowanych obecnie w naszym kraju. Dlatego myślę, że zamiast o opóźnieniach, lepiej jest mówić o skoku  cywilizacyjnym. Za kilka lat Polska będzie krajem bardziej nowoczesnym z silną i konkurencyjną gospodarką, krajem bezpiecznym, w którym warto mieszkać i pracować.

– Jak postrzega Pan rolę polskich euroregionów w kontekście unijnych, a animowanych przez posła do Parlamentu Europejskiego Jana Olbrychta, działań promujących ideę tworzenia silnych, posiadających osobowość prawną Europejskich Ugrupowań Współpracy Transgranicznej? W jaki sposób realizacja tego pomysłu może wpłynąć na przyspieszenie postępu w dziedzinach, którymi Pan się zajmuje?

– Współpraca transgraniczna stanowi jeden z filarów unijnej polityki spójności. Regiony doskonale znają swoje potrzeby i przy współpracy innych jednostek terytorialnych mogą skutecznie je zaspokajać. Dlatego uważam ten instrument za szczególnie cenny z punktu widzenia rozwoju regionalnego naszego kraju. Pamiętajmy jednak, że Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej jest nowym rozwiązaniem i trudno już dzisiaj mówić o potencjalnych efektach. Wykonując przepisy wspólnotowe przygotowaliśmy ustawę wprowadzającą EUWT do polskiego systemu prawnego. Weszła ona w życie
7 stycznia 2009 roku.

EUWT zostało powołane przede wszystkim z myślą o programach Europejskiej Współpracy Terytorialnej. Może służyć promowaniu współpracy terytorialnej, realizacji projektów współfinansowanych ze środków UE.
Przypominam, że instrument ten ma charakter nowatorski. W celu jego powołania konieczne jest posiadanie przez zainteresowane instytucje ścisłych kontaktów z podmiotami z innych państw Unii Europejskiej. Osobowość prawna, którą można w ramach Ugrupowania uzyskać daje Euroregionom możliwość głębszego sformalizowania współpracy.

– Dziękuję za rozmowę.

*Waldemar Sługocki został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego 2 marca 2010 r.
Urodził się 9 września 1971 roku w Sulechowie.
Jest absolwentem Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Tam też w 2002 roku obronił pracę doktorską z zakresu nauk o polityce specjalność ekonomia polityczna.
Pracę zawodową w administracji rozpoczął w roku 1997 w Urzędzie Wojewódzkim w Zielonej Górze. Współuczestniczył w realizacji pilotażowego programu „Ekorozwój w Euroregionie Sprewa-Nysa-Bóbr” realizowanego w ramach Phare INRED. Od stycznia 1999 pracował w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego pełniąc między innymi funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Polityki Regionalnej. Od lutego 2007 zastępca burmistrza miasta Żagań odpowiadał między innymi za realizację inwestycji współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. W okresie tym reprezentował miasto Żagań w zarządzie Łużyckiego Związku Gmin. Od listopada 2008 dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Planowania Przestrzennego, a od lutego 2009 do lutego 2010 dyrektor Departamentu Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego.
Pracował również jako adiunkt w Zakładzie Stosunków Międzynarodowych w Instytucie Politologii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Piastował także stanowisko kierownika studiów podyplomowych „Zarządzanie środkami bezzwrotnej pomocy Unii Europejskiej z elementami prawa europejskiego”.
Autor ponad 100 artykułów (m.in. w naszym czasopiśmie) popularnych, popularno-naukowych i naukowych z zakresu polityki regionalnej, wykorzystania funduszy Unii Europejskiej, samorządu terytorialnego, integracji europejskiej i polityki rolnej.

© 2004-2010 Euroregiony Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.     powered by eNginePRO™ CMS