Podczas, gdy ludność krajów unijnej ‘piętnastki’ rośnie, Europa Wschodnia wyludnia się i starzeje. Spośród wszystkich nowych państw UE dobre wyniki zanotował tylko Cypr, Malta, część Słowenii oraz... Małopolska.
Kilkanaście ostatnich miesięcy było dla Europy poważną próbą – walka z globalnym kryzysem gospodarczym pociągnęła za sobą gigantyczne nakłady, a jej wynik wciąż nie jest do końca znany. Warto jednak zastanowić się, czy już wkrótce nie będziemy musieli zmierzyć się z kolejnym, być może jeszcze trudniejszym wyzwaniem – kryzysem demograficznym. Informacje o stanie i perspektywach rozwoju ludności Europy przynosi raport z badań „Territorial Dynamics in Europe: Trends in Population Development” opublikowany przez
ESPON (Europejską Sieć Obserwacyjną Rozwoju Terytorialnego i Spójności Terytorialnej).
Prezentowana mapa jest syntezą badań nad procesami demograficznymi kształtującymi obraz współczesnej Europy – uwzględnia saldo migracji oraz przyrost naturalny w poszczególnych regionach. Po ich zsumowaniu, okazało się, że ludności na badanym obszarze przybywa, i to w tempie około 2 milionów osób rocznie! Aż 90% tego przyrostu jest efektem migracji – zatem ten czynnik zazwyczaj decyduje, jak zmienia się ludność danego regionu. Analiza mapy nie pozostawia wątpliwości – wyraźny jest podział na wyludniającą się Europę Wschodnią, i Europę Zachodnią – wygrywającą konkurencję o ludzi.
Popularnością wśród imigrantów cieszy się głównie strefa śródziemnomorska oraz regiony metropolitalne i najbogatsze kraje UE. Obszary nadmorskie są często wybierane przez osoby poszukujące cieplejszego klimatu i wyższej jakości życia – czasem może to przybierać prawdziwie masową skalę, jak w przypadku boomu budowlanego na południowym wybrzeżu Hiszpanii. Wyludniają się natomiast podupadłe okręgi przemysłowe, północna Skandynawia oraz cała wschodnia część Unii. Co ciekawe, mniej widoczny staje się tradycyjny podział na bardziej dzietne państwa katolickie i mniej: protestanckie. Najwyższy przyrost naturalny, oscylujący wokół 1%, jest na Islandii oraz w niektórych regionach Francji, Irlandii i Holandii.
Jak na tym tle wygląda Polska? Przede wszystkim, dynamika procesów demograficznych jest bardzo zróżnicowana regionalnie, choć dominują obszary wyludniające się. Chlubnym wyjątkiem jest Małopolska – to jedyny region w Polsce, i w całej postkomunistycznej części UE (nie licząc małej Słowenii), mający dodatni zarówno przyrost naturalny, jak i saldo migracji! Znalazło to odzwierciedlenie w fakcie, iż niedawno Kraków prześcignął Łódź, i z 756 tysiącami mieszkańców, został drugim najludniejszym miastem w Polsce.
Mazowsze, Wielkopolska i Pomorze to także regiony, gdzie przybywa ludzi, choć 2 ostatnie są regionami emigracyjnymi, a Mazowsze ma ujemny przyrost naturalny. Reszta kraju doświadcza odpływu mieszkańców, choć aż 8 województw ma dodatni przyrost naturalny. Na terenie dawnej Galicji może to być związane z tradycyjnym modelem rodziny, a w Polsce północnej i zachodniej – korzystną strukturą wieku populacji.
W najgorszej sytuacji znajdują się regiony, których liczba ludności spada zarówno z powodu emigracji, jak i ujemnego przyrostu naturalnego.
W tej kategorii znajduje się Podlasie i Lubelszczyzna, ale także województwa Łódzkie, Świętokrzyskie, Śląskie, Opolskie i Dolnośląskie. Spadek ludności dotyka więc rolniczych regionów wschodniej Polski oraz tradycyjnych okręgów przemysłowych.
Polska przegrywa konkurencję o ludzi z Europą Zachodnią, choć częściowo broni się dodatnim przyrostem naturalnym. Prognozy nie są optymistyczne – liczba ludności ma do 2030 roku spaść o około 1%, ale głównym problemem będzie starzenie się społeczeństwa. Już za 20 lat mediana wieku w centralnej i wschodniej Polsce może sięgnąć niemal 50 lat – to oznacza, że co drugi człowiek spotkany na ulicy będzie miał powyżej 50 lat! Powinniśmy zastanowić się jak przyciągnąć imigrantów oraz zachęcić Polki do rodzenia dzieci w kraju. W przeciwnym razie, kryzys demograficzny może okazać się dla nas znacznie bardziej dotkliwy, niż obecny kryzys gospodarczy.
Jakub Rok
Krajowy Punkt Kontaktowy ESPON
Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych EUROREG
Uniwersytet Warszawski
ul. Krakowskie Przedmieście 30
00-927 Warszawa
tel/fax 022 55 20 748
www.espon.pl