europrojekty PL :: samorządność : gospodarka : integracja europejska
   miesięcznik – samorządność / gospodarka / integracja europejska
 
EUROREGIONY POLSKA
40-004 Katowice,
Al. Korfantego 22/52,
tel. red. nacz. +48 510 065 508,  
redakcja@euroregiony.pl
Nasi partnerzy technologii informatycznych
www.wasko.pl

www.webserwer.plwww.webserwer.pl


   - ilość odsłon
strona główna | bieżący numer | ponad materią | CZYTELNIA | od redakcji | o nas | patronaty | download | prenumerata | zaprezentuj się | linki

item 1
Miasto na Medal–”Technopark Gliwice”


  Zobacz również  
KOMENTARZE

skomentuj!
 

 

Śląska „Dolina Krzemowa”?

Z prof. Janem Kosmolem – Prezesem Zarządu Technoparku „Gliwice” – rozmawia Grażyna Brochwicz


– Największą przeszkodą
w przyspieszaniu rozwoju gospodarczego kraju jest  ciągle niezadowalający poziom współpracy sektora nauki z biznesem. Jak rolę do odegrania ma w kojarzeniu obopólnych interesów tych środowisk gliwicki Technopark, jakie są rezultaty tych działań?


– „Technopark Gliwice” powstał w celu wspomagania transferu nowoczesnych, innowacyjnych technologii ze świata nauki, w tym wypadku z Politechniki Śląskiej i regionalnych jednostek naukowo-badawczych do szeroko rozumianej gospodarki, ze szczególnym uwzględnieniem małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Działania Technoparku w obszarze transferu technologii mają co najmniej dwa wymiary:
  • tworzenie warunków do podejmowania, przede wszystkim przez młodych ludzi, absolwentów Politechniki, doktorantów i naukowców działalności gospodarczej w obszarze innowacyjnych technologii
  • bezpośredniego udziału w procesach transferu technologii do MŚP.


W odniesieniu do pierwszego wymiaru wydaje się, że działania Technoparku realizowane są z sukcesem. W okresie niecałych dwóch lat od udostępnienia infrastruktury technicznej (budynku) w Technoparku powstało ponad 25 firm technologicznych i to
z zakresu technologii zwanych popularnie „high-tech”. Większość to firmy inkubowane, powstałe w okresie krótszym niż 2 lata a ich założycielami są absolwenci Politechniki, doktoranci a nawet profesorowie. Te właśnie firmy transferują swoje pomysły technologiczne do gospodarki regionu i nie tylko.



Bezpośredni udział Technoparku w procesach transferu technologii ma wymiar wielowątkowy. Technopark oferuje specjalistyczne usługi wytwórcze w oparciu o własne, wysokiej jakości urządzenia i maszyny (Waterjet, Rapid Prototyping, pięcio-osiowe centrum obróbkowe) czy oprogramowanie komputerowe klasy CAD/CAM (Ansys, Catia, MTS, Solid Edge). Technopark prowadzi specjalistyczne szkolenia z innowacyjnych technologii skierowane do MŚP. Zainteresowanie nimi jest tak duże, że wszystkie miejsca do końca roku zostały wykorzystane. Technopark stworzył i rozbudowuje bazę innowacyjnych technologii, bazę ekspertów, bazę firm MŚP w regionie. Technopark prowadzi szkolenia z zakresu podstaw biznesu. Do tej pory skorzystało z nich kilkuset młodych ludzi. Technopark prowadzi projekty wspomagające poprzez bezpośrednie dofinansowywanie powstawanie nowych firm – ma to cechy promocji przedsiębiorczości. Technopark wspomaga przygotowanie wniosków do Funduszy Strukturalnych Unii Europejskiej o dofinansowanie zakupu innowacyjnych technologii głównie przez MŚP. Wydaje się, że jest uzasadnionym stwierdzenie, że poprzez okres niecałych 2 lat Technopark dał się poznać jako instytucja realnie wspomagająca procesy transferu technologii, jakkolwiek nie uważam abyśmy wyczerpali już wszystkie formy tej działalności.

– Gliwicki Park Naukowo-Technologiczny, którym Pan kieruje, powstał zarówno z inicjatywy  kręgów naukowych, jak i przede wszystkim dzięki wsparciu gliwickiego samorządu, który wyłożył na ten cel środki. Ile ich było, na co zostały spożytkowane i jakim obecnie potencjałem dysponuje ta instytucja?

– Rzeczywiście, źródłem finansowania, na etapie tworzenia Technoparku (lata 2004-2008) były środki finansowe Gminy Gliwice (3 mln zł), Politechniki Śląskiej (3,3 mln zł) i Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A. (0,5 mln zł). Ale to nie wystarczyłoby na zbudowanie tej infrastruktury technicznej, która obecnie istnieje w Gliwicach. Głównym źródłem sfinansowania budynku o powierzchni użytkowej około 3.000m2 były środki finansowe z programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw. Technopark pozyskał z tego programu około 17,5 mln zł i to w sumie pozwoliło na wybudowanie infrastruktury technicznej (budynek), całkowicie wyposażonej w sprzęt biurowy, komputerowy i specjalistyczne urządzenia, maszyny, oprogramowanie komputerowe, sprzęt audiowizualny. Wartość inwestycji wynosiła około 24 mln zł. Na pokrycie tej inwestycji poszły pieniądze z Unii Europejskiej i od Założycieli Technoparku. Na dzień dzisiejszy wartość księgowa Technoparku wynosi więc około 24 mln zł.



Należy także podkreślić, że pomoc Unii Europejskiej oraz środki finansowe Założycieli Technoparku były jednorazowymi  dotacjami.  Od tej chwili Technopark musi radzić sobie sam, tzn. musi być samowystarczalny finansowo. Jak trudne to zadanie niech posłuży informacja, że dopiero w 2009 roku udało nam się zakończyć rok finansowy na plusie (poprzednie były na minusie).

– Innowacyjna gospodarka to być albo nie być zarówno w skali kraju, regionu, jak i miasta. W jakim stopniu Technopark jest zaangażowany w kreowanie projektów  mogących uzyskać wsparcie finansowe Unii Europejskiej i z innych zewnętrznych źródeł i czego obecnie te projekty i zamierzenia dotyczą?

– Pozyskiwanie dodatkowych przychodów, tzw. zewnętrznych (poza przychodami z wynajmu pomieszczeń) to „być albo nie być” Technoparku. Dzisiaj już wiemy, że z samego wynajmu powierzchni Technopark się nie utrzyma (będzie wykazywał straty). Dlatego od samego początku bardzo dużą wagę przykładamy do pozyskania projektów (finansowego wsparcia) z Unii Europejskiej (z tzw. Funduszy Strukturalnych). O ile w roku 2008 było to kilkadziesiąt tysięcy złotych o tyle już w 2009 roku przekroczyliśmy 1 mln zł, a wiele wskazuje na to, że w 2010 roku będzie to 2÷3 mln zł. Jakie to są projekty: przede wszystkim szkoleniowe i doradcze, czyli tzw. „miękkie”. Z jednej strony cieszą się one dużą popularnością wśród młodzieży studiującej, ale i zwykłych ludzi pragnących podnieść swoje umiejętności. Bardzo dużą wagę przykładamy do specjalistycznych usług technologicznych w oparciu o posiadany sprzęt i wyposażenie, ale muszę przyznać, że to „trudny” kawałek chleba.
W dalszym ciągu planujemy rozbudowę inwestycyjną Technoparku, bowiem to posłuży również poprawie sytuacji finansowej Spółki. Tutaj także rozglądamy się za pieniędzmi europejskimi, ale i za krajowymi inwestorami. Wydaje się nam, że źródeł pozyskiwania „zewnętrznych” środków wspomagających jest jeszcze wiele, tyle tylko, że jeszcze nie „przetarliśmy” wszystkich ścieżek dostępu.

– Technopark rozwinął szeroką współpracę z wieloma placówkami i instytutami branży b+r. Czego się Pan spodziewa po niej, w jakich dziedzinach współpraca ta może przynieść najbardziej wymierne korzyści miastu i jego mieszkańcom?

– To także jeden z naszych priorytetów, tj. możliwie szeroka współpraca z jednostkami naukowo-badawczymi. Czynimy starania o nawiązywanie umów o współpracy zarówno z instytutami i katedrami Politechniki Śląskiej, z placówkami Polskiej Akademii Nauk, które znajdują się w obszarze naszego działania, a także z Ośrodkami Badawczo-Rozwojowymi (jest ich kilkanaście). Dla Technoparku to główni „dostawcy” innowacyjnych technologii, które chcemy transferować do MŚP. W tych instytucjach znajdują się eksperci bez których wdrażanie innowacyjnych technologii na pewno jest bardzo utrudnione.
Technopark jest zainteresowany tworzeniem klastrów wybranych technologii. Bez udziału jednostek naukowych taki klaster jest niekompletny. Jesteśmy zainteresowani tworzeniem sieci technologicznych, które ułatwiają poszukiwanie i dostęp do określonej technologii. Technopark jest wreszcie zainteresowany realizacją dużych projektów, nie tylko szkoleniowych. Nie od dzisiaj wiadomo, że składanie wniosków przez konsorcja naukowo-techniczne ma zdecydowanie większą szansę na powodzenie. Wydaje się nam również, że na dłuższą metę, miasto Gliwice samo może stać się takim dużym Technoparkiem, bowiem liczba instytucji naukowych, badawczych, projektowych jest taka znaczna, że aż prosi się aby skoordynować działalność nazywaną transferem technologii.

– Niezwykłe atuty miasta, takie jak strategiczny inwestor, położenie, stawka na maksymalne wykorzystanie kapitału intelektualnego, mnogość terenów inwestycyjnych stwarzają także przed Technoparkiem obiecujące perspektywy na przyszłość. Jaką docelową rolę będzie on pełnił w odniesieniu do miasta, regionu, kraju?

– W  jakimś stopniu odpowiedziałem na to już trochę wcześniej. Jestem zgodny z wizją prof. Jana Kaźmierczaka, byłego wiceprezydenta Gliwic, obecnego posła na Sejm. Obecnie w Gliwicach są, rozwijają się i powstają takie instytucje jak Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, „Nowe Gliwice”, Agencja Rozwoju Lokalnego, Technopark, inkubatory przedsiębiorczości, inkubatory akademickie i inne. Instytucje te rozwijają się samodzielnie, tzn. jedno niezależnie od drugiego. Prawdopodobnie tak musi być. Ale aby w przyszłości stać się „Doliną Krzemową” regionu śląskiego musi rozpocząć się proces integracji tych instytucji. Musi to być proces dobrowolny i wynikający z przekonania kierownictwa poszczególnych instytucji o korzyściach z takiej integracji. Wyobrażam sobie, że Technopark mógłby stać się katalizatorem tych przemian. Nawiązując z nimi współpracę, podejmując wspólne przedsięwzięcia (projekty) może uda się w bliższej lub dalszej przyszłości taki proces integracji rozpocząć. Tylko wówczas Gliwice mogą pojawić się na technologicznej mapie świata jako znaczący ośrodek rozwoju innowacyjnych technologii.

– Dziękuję za rozmowę.

© 2004-2010 Euroregiony Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.     powered by eNginePRO™ CMS