europrojekty PL :: samorządność : gospodarka : integracja europejska
   miesięcznik – samorządność / gospodarka / integracja europejska
 
EUROREGIONY POLSKA
40-004 Katowice,
Al. Korfantego 22/52,
tel. red. nacz. +48 510 065 508,  
redakcja@euroregiony.pl
Nasi partnerzy technologii informatycznych
www.wasko.pl

www.webserwer.plwww.webserwer.pl


   - ilość odsłon
strona główna | bieżący numer | ponad materią | CZYTELNIA | od redakcji | o nas | patronaty | download | prenumerata | zaprezentuj się | linki

item 1
Miasto na Medal – Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o.


  Zobacz również  
KOMENTARZE

skomentuj!
 

 

Zaprojektowani dla mieszkańców

Z Henrykiem Błażusiakiem – Prezesem Zarządu, dyrektorem Naczelnym Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Gliwicach – rozmawia Agnieszka Batóg


– Miejska infrastruktura techniczna, w tym zaopatrzenie mieszkańców w dobrej jakości wodę oraz kompleksowy odbiór i utylizacja ścieków, to czynniki mające bezpośredni wpływ na komfort życia. Jak Gliwice radzą sobie z tymi wyzwaniami?

– Gliwickie wodociągi w roku 1998 zostały powołane w swojej obecnej formie – jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. To zobowiązuje i w pewien sposób wymusza nasze działanie na wolnym rynku. Postępujemy w sposób biznesowy, co gwarantuje największą skuteczność i osiąganie wyznaczonych celów. W tej branży nie można sobie pozwolić na stagnację. Klienci chcą i zasługują na usługi na najwyższym poziomie i naszym zadaniem jest ten poziom osiągać i utrzymywać. Naszą misją jest dostarczanie gliwickiej społeczności wysokiej jakości wody i oczyszczanie ścieków oraz świadczenie tych usług w sposób niezawodny i efektywny, z poszanowaniem środowiska naturalnego. Pełnimy rolę przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, co jednak nie eliminuje kreatywnego, innowacyjnego działania, a wręcz je wyzwala. Dzięki takiemu nastawieniu, które dominuje w spółkach będących własnością miasta lub z jego  udziałami – Gliwice w ciągu minionego 20-lecia przeżyły ogromny skok cywilizacyjny. Dostrzec to można na przykładzie gospodarki wodno-ściekowej, która do połowy lat 90. ubiegłego stulecia bazowała wyłącznie na starych, często poniemieckich urządzeniach, w niewielkim stopniu będąc zasilana nowymi inwestycjami.



W tamtym okresie do Kłodnicy wpadały praktycznie nieoczyszczone ścieki. W końcu takie macosze traktowanie doprowadziło do dewastacji majątku, który przyszło nam, jako spółce, przejąć.

– Czy każdy gliwiczanin zaopatrywany jest w wodę dostarczaną przez PWiK?

– Tak. Infrastruktura, którą dysponujemy, pozwala na dotarcie do każdego gospodarstwa domowego. Ponadto, naszym priorytetowym celem są starania o to, by miasto zostało całkowicie skanalizowane. Jeszcze w okresie przedakcesyjnym gliwicki samorząd pozyskał środki na dofinansowanie w wysokości 53% inwestycji.  Memorandum z UE podpisano w 2001 roku i opiewało ono pierwotnie na kwotę 66 milionów €. Poprowadziliśmy jednak przetargi w taki sposób, że można było obniżyć koszt realizacji przedsięwzięcia do 41 milionów €, bez uszczerbku dla jego zakresu ilościowego i jakościowego.

– Czy cel pod nazwą  „Modernizacja gospodarki ściekowej w Gliwicach” został osiągnięty?

– W 100 procentach i mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością. Kanalizacja w mieście spełnia unijne standardy, znacznie podnosi się poziom życia mieszkańców, a środowisko naturalne już wkrótce odczuje ulgę, nie będąc zagrożonym możliwym skażeniem.

– Rok 2010 kończy Państwa dziewięcioletnią pracę przy Projekcie. Otrzymujecie za nią wyróżnienia i nagrody, firma cieszy się renomą i zaufaniem reprezentantów mieszkańców. Pełen sukces, ale też i wysoko podniesiona poprzeczka. Nasuwa się pytanie – co dalej?

– Chciałbym zaznaczyć, że beneficjentem środków pozyskanych na porządkowanie gospodarki ściekowej nie było PWiK, ale Gmina. Powodzenie, z jakim zakończyła się inwestycja, pozwoliło firmie już samodzielnie sięgać po unijne wsparcie kolejnych projektów. Drugi etap Projektu modernizacji gospodarki wodno-ściekowej w Gliwicach dotyczy także uporządkowania i rozbudowy systemów dostarczania wody i odprowadzania ścieków na obszarze aglomeracji Gliwice w związku z przyłączeniem nowych mieszkańców do sieci kanalizacyjnej. Planujemy, by jego przedmiotem była dalsza budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej oraz wymiana sieci wodociągowej, unowocześnienie Centralnej Oczyszczalni Ścieków oraz modernizacja Stacji Uzdatniania Wody.

– Wspomniał Pan o planowanych pracach na Centralnej Oczyszczalni Ścieków. Obiekt został uruchomiony w 2002 roku, czy to nie za wcześnie na remonty?

– Racja, reaktor biologiczny - tzw. „serce oczyszczani” uruchomiliśmy 23 października 2001 roku. Tym samym rozpoczął się rozruch technologiczny, który zakończył się na wiosnę 2002 roku. Jednak, jak mawiał Heraklit, „panta rhei” i to co było nowoczesne 8 lat temu, już wymaga wprowadzania nowoczesnych technologii. Ze względu na rozwój przemysłu, zmienił się skład jakościowy  ścieków. Do kanalizacji odprowadzają ścieki wciąż nowi użytkownicy. Rozbudowuje się także nasze najbliższe sąsiedztwo, w pobliżu powstało nowe osiedle i centrum handlowe. Uciążliwość „zapachowa” COŚ dla okolicznych terenów oraz planowane zmiany uregulowań prawnych w tym zakresie, determinują konieczność wykonania prac związanych z hermetyzacją i dezodoryzacją najbardziej uciążliwych zapachowo obiektów oczyszczalni.

– Czyli można powiedzieć, że COŚ wciąż się zmienia?

– I będzie zmieniać się dalej! Dodam, że zasadniczym celem modernizacji jest nie tylko hermetyzacja. Przed etapem projektowania oczyszczalni wykonywane były badania składu fizykochemicznego ścieków gliwickich w celu ustalenia właściwej technologii ich oczyszczania oraz potrzebnych gabarytów obiektów. Od tego czasu minęło już prawie 10 lat i skład ścieków zmienił się znacznie. Obrazo mówiąc, ścieki zagęściły się i niosą znacznie więcej zanieczyszczeń w tej samej objętości. Ze ścieków wydziela się więcej osadów, które muszą być podane procesom stabilizacji i odwadniania.

Z tego względu niektóre węzły oczyszczania wymagają rozbudowy – szczególnie dotyczy to węzła biologicznego oraz węzła osadowego. Chciałbym, by dzięki tej inwestycji, przejeżdżający obok oczyszczalni mieszkańcy cieszyli się jedynie z widoku pięknego, zabytkowego budynku pompowni, będącego siedzibą Muzeum Techniki Sanitarnej oraz ze świadomości, że mijany obiekt skutecznie chroni środowisko w naszym regionie. Oczywiście na dziś spełniamy wszystkie unijne normy w zakresie redukcji zanieczyszczeń, ale świat pędzi do przodu i nie możemy sobie pozwolić na pozostawanie w ogonie peletonu. Naszym zadaniem jest być na jego czele.

– Wraz z rozwojem miast i postępem technologicznym, następowała w regionie śląskim sukcesywna modernizacja oczyszczania ścieków komunalnych. Centralna Oczyszczalnia Ścieków w Gliwicach służy ochronie zdrowia, środowiska i zasobów czystej wody. Ale czy to wystarczy? Czy istnieje możliwość, by posunąć się krok dalej w proekologicznym zarządzaniu?

– Na pewno palącym problemem dla wszystkich większych miast staje się kwestia zagospodarowania osadów ściekowych, powstających jako skutek uboczny procesu oczyszczania. Wzrost masy osadów, które według prawa są odpadami, mimo swoich negatywnych właściwości chemicznych i biologicznych, można wykorzystać w sposób zgodny z zasadami ochrony środowiska naturalnego w celach przyrodniczych i rolniczych. Jednak tutaj wymagania prawne stają się coraz bardziej restrykcyjne. W regionie śląskim zaczyna brakować terenów do ich utylizacji. Podjęliśmy decyzję, by kolejnym naszym krokiem w zakresie gospodarki ściekowo-osadowej, była budowa instalacji termicznego przekształcenie osadów ściekowych. Poddanie osadów obróbce termicznej zastąpi obecny sposób ich zagospodarowania, czyli rozprowadzenie po powierzchni gruntów.

– Wiele przedsiębiorstw Waszej branży zaczęło się bardzo poważnie zajmować edukacją ekologiczną. Czy gliwickie PWiK też pełni tę misję?

– Musze nieskromnie stwierdzić, że nasze przedsiębiorstwo jako jedno z pierwszych zajęło się tą sferą. Od dawna przekonujemy mieszkańców co do konieczności oszczędzania wody, bo jest ona życiodajnym i drogocennym dobrem. Ostatnio ankietowaliśmy gliwiczan pytając o ich zdanie dotyczące jakości wody, która płynie z ich kranów. Opinie były różne, ale jeśli pojawiały się skargi, to dotyczyły one przede wszystkim twardości wody. Ten problem występował w Gliwicach od zawsze. Naszym  celem jest przekonanie ludzi, że to dobrze – że twarda woda jest wodą zdrową, zawiera życiodajne minerały, pochodzi z dużych głębokości, a więc nie ma bezpośredniego styku z tym, co dzieje się na powierzchni ziemi, praktycznie nie trzeba jej uzdatniać do picia. Jedynie niewielkie przekroczenia normy zawartości żelaza, zmuszają nas do przeprowadzania procesu uzdatniania.

Wraz z nowym rokiem szkolnym, przedsiębiorstwo postanowiło pojawić się także we wszystkich gliwickich gimnazjach. Spotkaliśmy się z uczniami i przeprowadziliśmy prezentację multimedialną pt. „Źródło zdrowia i urody, czyli zaprzyjaźnij się z wodą w Gliwicach”. Rozmowy dotyczyły zasobów wodnych w Gliwicach oraz na świecie i problemów, które pojawiają się tam, gdzie wody nie jest wystarczająco dużo. Młodzież dowiedziała się także skąd pochodzi woda w ich mieście, poznała szczegóły odnośnie jej składu, zawartości minerałów, jakości oraz właściwości smakowych.

W listopadzie 2009r. zorganizowaliśmy I Gliwicką Konferencję Wodną, pod patronatem Prezydenta Miasta Gliwice. Konferencja łączyła w sobie trzy cele. Po pierwsze: przekazywanie wiedzy, głównie na temat ujęć wody i jej uzdatniania. Po drugie, konferencja miała wartości edukacyjne, które docierają do szerokiego grona osób – mieszkańców, samorządowców, naukowców, pedagogów, pracowników firm wodociągowych. I wreszcie taka forma spotkania pozwoliła na wymianę doświadczeń pomiędzy przedstawicielami wodociągów. Z takich rozmów często rodzą się dobre pomysły na unowocześnianie naszych przedsiębiorstw.

– Czy PWiK w Gliwicach korzysta z usług Górnośląskiego Przedsiębiorstwa wodociągowego – regionalnego potentata w tej branży?

– Tylko w niewielkiej części. Jedna dzielnica jest zaopatrywana przez GPW, ale podyktowane jest to warunkami technicznymi i ekonomicznymi. Generalnie woda w Gliwicach w około 95% pochodzi z zasobów podziemnego triasu, a nie z ujęć powierzchniowych. Jest to woda, której jakoś klasyfikuje się jako dobrą lub bardzo dobrą. Także Gliwice są w pełni zabezpieczone jeśli chodzi o dostawę własnej wody – zawsze możemy ją kupić, gdyby zaszła taka konieczność.

– Z dumą wypowiada się Pan o jakości Waszej wody. Czy są to informacje w jakiś sposób potwierdzone?

– Oczywiście, a nawet na kilka sposobów. Gliwicka woda jest pod ciągłym nadzorem – naszego akredytowanego laboratorium analitycznego, Sanepidu. Ostatnio nawet otrzymaliśmy ocenę
z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, Zakładu Tworzyw Uzdrowiskowych w Poznaniu, kwalifikującą wodę ze studni głębinowych nr 8a i 11 zlokalizowanych w miejscowości Gliwice do „wód źródlanych”! Jest to woda bardzo czysta, najwyższej jakości, zdatna do bezpośredniego spożycia, zawierająca cenne dla zdrowia i życia rozpuszczone składniki mineralne.

– Jest z czego być dumnym. Dziękuję za rozmowę.

© 2004-2010 Euroregiony Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.     powered by eNginePRO™ CMS