europrojekty PL :: samorządność : gospodarka : integracja europejska
   miesięcznik – samorządność / gospodarka / integracja europejska
 
EUROREGIONY POLSKA
40-004 Katowice,
Al. Korfantego 22/52,
tel. red. nacz. +48 510 065 508,  
redakcja@euroregiony.pl
Nasi partnerzy technologii informatycznych
www.wasko.pl

www.webserwer.plwww.webserwer.pl


   - ilość odsłon
strona główna | bieżący numer | ponad materią | CZYTELNIA | od redakcji | o nas | patronaty | download | prenumerata | zaprezentuj się | linki

item 1
Walutowe dywagacje



  Zobacz również  
KOMENTARZE

skomentuj!
 

 

Koniec sielanki

Pierwsze lata po wprowadzeniu na rynek euro były dla europejskiej waluty prawdziwą sielanką. Z roku na rok wzrastało zaufanie do niej, do jej stabilności, ale też do jej „strażnika” - Europejskiego Banku Centralnego. Nie ulega wątpliwości, że w zdobywaniu kolejnych ob­szarów świata, gdzie euro stawało się realną walutą rezerwową pomagała stosunkowa mała dbałość Stanów Zjednoczonych o wartość dolara, oraz jeszcze nieprzygotowanie Chin do wprowadzenia juana do grupy, w której są dziś dolar, euro, jen, brytyjski funt, szwajcarski frank. Mimo że gospodarka, która stała za europejską walutą nie charakteryzowała się wysoką dynamiką wzrostu, to jednak euro­pejska waluta została uznana za stabilną, a polityka gospodarcza krajów strefy euro była uważana za rozważną i z niskim poziomem ry­zyka. Wydaje się, że ostatnio euro jest w trudniejszej sytuacji. Co prawda, uczyniono wiele, by zmniejszyć poziom zaniepokoje­nia związany z euro, jednak nie ma pewności, czy te działania są wystarczające i na jaki czas wystarczą....

Śledząc wypowiedzi ekspertów można powiedzieć, że brak jest jeszcze dzisiaj podstaw nawet do umiarkowanego optymizmu. Wynika to stąd, że w gronie politycznych decydentów nie ma jeszcze pełnej zgodności tak co do wspólnej diagnozy, jak i środków zaradczych. Ob­razowo, obecne wymagania wobec euro definiuje się następująco. Europejska waluta winna mieć takie cechy jak dawna niemiecka marka, ale równocześnie powinna to być walutą opartą na: mocnych fundamentach gospodarczych, a w pierwszej kolejności na niskiej inflacji oraz na konserwatywnej polityce fiskalnej. To są jednak życzenia, jeszcze dziś nieco odległe od rzeczywistości.

Drugie pytanie jest też ważne: W jakim stopniu obecnie realizowane działania mające na celu ustabilizowanie rynkowej pozycji euro będą skuteczne dziś i jak rozwiązują problem w dłuższej perspektywie czasowej?

Dotychczasowe wysiłki krajów strefy euro dały w pewnym zakresie oczekiwany skutek. Zdecydowano o gwarancjach dla Grecji (110 mld euro) i o stworzeniu parasola ochronnego dla wszystkich krajów strefy (750 mld euro). W krytycznym momencie skłoniono władze Euro­pejskiego Banku Centralnego, aby poinformował o gotowości do skupu obligacji zagrożonych krajów. Podjęte działania zapewniły płyn­ność sektorowi bankowemu i uspokoiły nastroje na rynkach światowych. Można powiedzieć, że skutecznie zażegnano „pożar”, jednak pozostają wątpliwości, czy zaradzono powstaniu podobnych przypadków jak w Grecji. Skrótowo można powiedzieć, że ustabilizowano rynki finansowe, a na straży stabilności cen stoi EBC, jednak w dalszym ciągu brakuje kompleksowych rozwiązań dotyczących stabilności fiskalnej oraz mechanizmów pilnujących ich przestrzegania. To, jak się uda przygotowanie takich rozwiązań, jak one będą przestrzegane zdecyduje o rynkowej pozycji euro i składzie krajów należących do tej strefy walutowej. Będzie miało też wpływ na to, czy któryś z kra­jów zagrozi opuszczeniem strefy (jak to robiły Niemcy), lub czy jakieś kraje (w tym Polska) będą chciały wstąpić do tego elitarnego klu­bu.

Magdalena A. Kolka

© 2004-2010 Euroregiony Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.     powered by eNginePRO™ CMS